Pesto z rzeżuchy II

Przepis na pesto z rzeżuchy był jednym z pierwszych na moim blogu. Kojarzy mi się bardzo miło – z początkami diety roślinnej, Wielkanocą i z domem rodzinnym. Dzisiaj wstawiam wersję zaktualizowaną, ponieważ wiem już na tyle dużo o żywieniu, że raczej mnie wzdryga na myśl o wlaniu do pesto 1/2 szklanki oleju :P
Czytaj dalej

Idealne ciastka owsiane

Te ciastka były moją pierwszą wygraną na wojnie, jaką toczę, z trudną do ujarzmienia, dietą bezglutenową. Nie powiem, początki są dla mnie trudne. Bardzo lubię sprawdzone i bezpieczne przepisy. Wkroczenie na nowo do kuchni, w której zupełnie nie znam jej zasad jest dla mnie trochę frustrujące. Jak sprawić, żeby ciasto się kleiło? Czemu znowu wyszedł zakalec? Czemu to ma taką dziwną konsystencję?

No cóż. Powoli będę poznawać pytania na te odpowiedzi. W międzyczasie pociesza mnie właśnie ten przepis, do którego wracam, za każdym razem, kiedy znowu mi się coś nie uda i potrzebuję pocieszenia ;)
Czytaj dalej

Pieczony, faszerowany batat

Zima i przedwiośnie to czas warzyw korzeniowych. W mojej kuchni królują ostatnio buraki, seler i ziemniaki. Dla urozmaicenia kupuję też bataty. Jeszcze do niedawna uważałam je za kłopotliwe warzywa – wydawały mi się być za słodkie. Teraz już zmieniłam zdanie. Pokochałam pieczone bataty. Zjadam je taśmowo, razem ze skórką. Najbardziej mi odpowiadają w połączeniu z wyrazistymi, słonymi dodatkami. Właśnie taki kontrastowy w smakach przepis dzisiaj Wam prezentuję.
Czytaj dalej

Idealny chleb bezglutenowy z kaszy, wody i soli

Dzisiaj przygotowałam dla Was przepis, który spowodował, że przyszłość swojej diety bezglutenowej widzę już w jasnych barwach. Z góry piszę, że nie jest to mój przepis. Podpatrzyłam go na forum dietetyków, a następnie (chyba) oryginalny przepis znalazłam na cudownym blogu natchniona.pl . Ten chleb jest tak niesamowity, że muszę dołożyć swoją cegiełkę w rozprzestrzenianiu dalej tego przepisu.
Czytaj dalej

Pieczone burgery z buraka

Ostatnio w mojej kuchni króluje burak. Ale co się dziwić, skoro mamy początek lutego i wybór warzyw w sklepach, delikatnie mówiąc, nie zachwyca? Dzisiaj mam dla Was propozycję na obiad albo lunch: pieczone burgery z buraków, batata i strączków. Jak zwykle też zachęcam do modyfikacji ;) Jeśli nie macie batata – użyjcie marchewki, jeśli nie macie fasoli – użyjcie cieciorki. Jeśli nie chce Wam się przyprawiać, możecie śmiało użyć gotowej mieszanki w stylu „przyprawa do kurczaka”. Pomimo tych wszystkich zmian i tak wyjdą pyszne i zdrowe ;)
Czytaj dalej

Moje ulubione curry do personalizowania

Dzisiaj macie kolejny idealny posiłek wegański. Jest szybki, bardzo efektowny, przepyszny i ma świetny skład :) Przygotowany bez dodatku tłuszczy, pełen rożnych warzyw, w tym zielonolistnych, nie brakuje mu też źródeł białka. Szczerze mówiąc jest to jedna z moich najbardziej sprawdzonych potraw, na której bardzo lubię polegać. Przekona do siebie nawet największego sceptyka curry ;)
I do tego wszystkiego jego najważniejsza zaleta: możecie ją przygotować z takich składników, jakie akurat macie w domu, albo na jakie macie ochotę. Jedyne niezbędne składniki, jakich potrzebujecie to: oczywiście przyprawa curry, cebula, puszka pomidorów, puszka mleka kokosowego i pomarańcza :) Całą resztę możecie sobie dobrać wedle własnych preferencji.
Czytaj dalej