Odpowiednia ilość wapnia w diecie roślinnej

odpowiednia ilość wapnia w diecie roślinnej
Większości osób dieta roślinna nadal kojarzy się z niedoborem białka i żelaza, jednak składniki, o które faktycznie należy zadbać to m.in. wapń. Jednak jak to zrobić? Jeśli tabelki zawartości wapnia w 100g produktów nie mówią Wam za wiele, to dobrze trafiliście. Tutaj przedstawię Wam prosty sposób, jak na co dzień z łatwością przemycać odpowiednią ilość wapnia.
Czytaj dalej

Chrupiąca granola

Chrupiąca granola

Mieliście kilka podejść do granoli? Była niesmaczna? Może kilka razy się spaliła lub stała gorzka? Też miałam ten problem. Na szczęście nie zabrakło mi zawziętości, żeby opracować niezawodny i przepyszny przepis, który każdy może spersonalizować zgodnie ze swoim smakiem lub obecnym stanem spiżarki. Oto moje wskazówki, jak w końcu zrobić idealne crunchy. Chrupiąca granola – zapraszam.
Czytaj dalej

Moje najlepsze przepisy świąteczne

Przepisy świąteczne

 

W lutym wybiją 5 urodziny Vegan Corner! Przez tych kilka lat udało mi się zgromadzić fajną bazę moich ulubionych przepisów, w tym praktycznie kompletny przegląd moich ukochanych i najbardziej sprawdzonych receptur świątecznych. W tym wpisie znajdziecie ich pełny spis razem z krótkimi opisami – wszystko po to, żeby zorganizowanie zdrowych i roślinnych świąt było jeszcze prostsze.
Czytaj dalej

Kapusta z grochem

Kapusta z grochem

Kapusta z grochem nigdy nie była tradycyjną potrawą wigilijną w mojej rodzinie. Słyszałam jednak o niej kilka razy od znajomych i postanowiłam ją wypróbować. Całe szczęście! Okazało się, że jest to jedna z najprostszych i najzdrowszych świątecznych potraw. Bazuje na kilku podstawowych składnikach, a smak, jaki z ich pomocą osiągamy jest przepyszny, przepełniony zimowymi aromatami.
Czytaj dalej

Pierogi bezglutenowe

Pierogi bezglutenowe

Do dzisiaj mam w głowie pamiętne zajęcia z gotowania podczas moich studiów Dietetyki, na których miałam przygotować z przyjaciółką pierogi bezglutenowe. Właśnie w ten sposób narodziła się moja awersja, granicząca z małą traumą, do kuchni bezglutenowej. Ciasto było konsystencji mokrego piasku, nie chciało się kleić, nie wspominając o jakiejkolwiek elastyczności. Po dziesięciu minutach morderczych prób ulepienia (bądź wyrzeźbienia) chociaż jednego pieroga, podłamane ciągłymi niepowodzeniami, zaczęłyśmy lepić coś w kształcie pulpetów… Właśnie dzięki tym wspomnieniom, swoje 1,5 roku na diecie bezglutenowej wolałam po prostu obyć się bez pierogów. Na całe szczęście do teraz. Teraz w końcu okazało się, że pierogi bezglutenowe wcale nie muszą być taką katorgą.
Czytaj dalej