Zupa soczewicowa z mlekiem kokosowym

Witam po długiej przerwie :) Nowy semestr zaskoczył mnie ogromną ilością zajęć i przez ostatnie dwa tygodnie moje kulinarne przygody ograniczały się do robienia owsianek i jaglanek na śniadania. Na ciepły, wieczorny posiłek mogłam liczyć tylko dzięki moim kochanym współdomownikom :)
Tak się czasami zastanawiam, czy wszystkie magisterki tak wyglądają? Dosłownie 2 razy w tygodniu mam zajęcia od 7:45 do 18:00. Chyba więcej czasu spędzam teraz w szpitalach i na dojazdach pomiędzy szpitalami, niż w domu. Na szczęście w ten weekend udało mi się wygospodarować czas na wielkie gotowanie i przygotowanie postów.
Dzisiaj przedstawiam Wam jedną z moich ulubionych zup. Soczewicowa na wypasie :) Gęsta, kolorowa, z dużymi kawałkami warzyw, o pysznym, intensywnym smaku i aromacie. I co najważniejsze – na mleku kokosowym i z dużą ilością świeżej pietruszki.

Składniki:

  • 2 cebule
  • 2 łyżki oleju rzepakowego
  •  1 cm korzenia imbiru
  •  kawałek papryki chili (można użyć płatki lub sproszkowaną)
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łodygi lubczyku (można użyć 1 łyżeczkę suszonego)
  • 1 łyżka liści kozieradki (opcjonalnie)
  •  4 kulki ziela angielskiego
  •  3 liście laurowe
  •  1 puszka pomidorów
  •  1/2 szklanki soczewicy czerwonej
  •  2 ziemniaki
  •  3 marchewki
  •  1/2 szklanki mleka kokosowego
  • 1 pęczek natki pietruszki
  • sól

Cebule obieramy, kroimy w drobną kostkę i smażymy w garnku na oleju. Kiedy się już zeszkli, dodajemy do niej posiekany drobno imbir, chili i czosnek. Po ok. minucie zalewamy warzywa pomidorami z puszki i 1,5l wody. Do garnka wrzucamy ziele angielskie, liście laurowe, lubczyk, kozieradkę, soczewicę oraz obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki i marchewkę. Całość przykrywamy pokrywką i od momentu zawrzenia gotujemy 20 minut.
Z ugotowanej zupy odławiamy ziele angielskie, liście laurowe i lubczyk. Następnie, kiedy już lekko ostygnie, dolewamy mleko kokosowe i wrzucamy posiekaną natkę pietruszki. Na koniec doprawiamy zupę solą :)


Smacznego!

Diana

Dodaj komentarz