Serek ziołowy ze słonecznika i sezamu

Ostatnio, przy okazji robienia twarożku do placków z kukurydzy, stwierdziłam, że powstałe mazidło ma duuuży potencjał. Więc jak tylko przyjechałam do domu, stwierdziłam, że zrobię rodzicom na śniadanie wegański serek. Tak naprawdę, to serek zrobiłam dokładnie tak, jak moja mama zawsze robi gzikę (taki serek do pieczonych zienniaków). Wpycha się tam masę zieleniny, nowalijki, trochę cebuli, proste przyprawy i powstaje genialny serek :)
Do tego ostatnio staram się kategorycznie zmniejszyć spożycie tłuszczów dodawanych do różnych potraw. Przez to, że weganie używają dużo ziaren, nasion, orzechów, już tymi produktami zazwyczaj zaspokajamy swoje zapotrzebowanie na tłuszcze. Więc postanowiłam ukrócić ilość dodawanego tłuszczu zwłaszcza do różnych past- hummusu, pesto, pasztetów, w których zazwyczaj tłuszczem się rozrzedza konsystencję do takiej, która będzie nam odpowiednia na kanapki.

Składniki na serek:

  • 3 łyżki sezamu
  • 3 łyżki słonecznika
  • 1/2 średniej cebuli
  • 3-4 czubate łyżki posiekanego kopru
  • 3-4 czubate łyżki pociętego szczypioru
  • 5 rzodkiewek
  • 1 łyżka oleju
  • 1/4 szklanki wody
  • 1/2 łyżki soku z cytryny
  • sól, pieprz

Sezam i słonecznik przesypujemy do szklanki i zalewamy wrzątkiem. Odstawiamy ziarna do namoczenia na co najmniej godzinę. Po tym czasie odlewamy pozostałą wodę, przesypujemy sezam i słonecznik do wysokiej miski, dolewamy wodę, olej i sok z cytryny i całość miksujemy ok 5min, aż konsystencja będzie w miarę gładka. Następnie obieramy cebulę i kroimy ją w bardzo, bardzo drobną kosteczkę- dosypujemy ją do zmiksowanych ziaren. Następnie myjemy i tniemy rzodkiew, koper, szczypiorek i także dorzucamy do miski. Wszystko ładnie mieszamy i na koniec przyprawiamy solą i pieprzem.
Serek ma w sobie trochę wody, a że nie ma w nim żadnych stabilizatorów, ani konserwantów, po kilku godzinach może się rozwarstwić- nie ma problemu, po prostu przed jedzeniem wymieszajcie go na nowo :).
No i lepiej, żeby nie stał w lodówce dłużej niż jakieś 2-3 dni. Ale uwierzcie mi, niepotrzebna uwaga- serek jest taki dobry, że zniknie w ciągu jednego dnia :)

Diana

4 myśli o “Serek ziołowy ze słonecznika i sezamu

  1. Avka mówi:

    jeju! tylko 6 łyżek ziaren i mamy serek :D uwielbiam wszystko, co twarożkowe i wegańskie :) zrobię na pewno, dzięki za przepis!

  2. A.M. mówi:

    Zrobiłam ostatnio taki twarożek, pomazankę, ale totalnie pojechałam ze składnikami. Czego tam nie ma, tofu, słonecznik, migdały… :D Pozdrawiam :-)

Dodaj komentarz