Cytrynowy ryż ze szparagami i gruszką

Cytrynowy ryż ze szparagami i gruszką

W końcu nastał czas na sezonowe gotowanie! Jestem już wolna od zajęć, do końca semestru zostały mi tylko 2 egzaminy. Są paskudnie duże, bo z dwóch największych, dietetycznych przedmiotów, ale przerwy od nauki mogę wykorzystywać na gotowanie ;) Jestem już po wakacyjnym wyjeździe- cały przeszły tydzień chodziłam po Tatrach :) To wszystko oznacza, że nareszcie mogę się poświęcić gotowaniu. I bardzo dobrze. W głowie aż mi się roi od pomysłów na wykorzystanie szparagów, truskawek, czereśni, młodych ziemniaków, botwiny i rabarbaru.

Dzisiaj mam dla Was idealny przepis na letni obiad. Lekki cytrynowy ryż z kruchymi szparagami, karotką i kawałkami gruszki podawany z miętowym kremem z awokado. Brzmi chyba równie dobrze, jak smakuje :)
Czytaj dalej

Pasztet z marchwi

Generalnie do gotowanej, czy pieczonej marchwi podchodzę jak do jeża. Bardzo często zupy, pasty, czy kotlety z marchewki mają bardzo intensywny słodki smak, który mi zupełnie nie pasuje. Chciałam się jednak przełamać i zrobić z niej pieczony pasztet. Długo mi zajęło zabranie się za to zadanie i kiedy już do tego doszło, z wielką niepewnością wkładałam blaszkę do pieca. Na szczęście pasztet wyszedł bardzo smaczny. Nie ma w sobie na szczęście smaku słodkiej, gotowanej marchewki, za to pięknie wyszły aromaty przypraw :) Jest zwięzły, ze spieczoną, chrupką skórką i miękkim środkiem.
Czytaj dalej

Potrawka z jarmużem

Dzisiaj bardzo świeży przepis. Przez cały dzień miałam ochotę na coś smażonego, więc pomyślałam, że aromatyczne warzywa a’la chińszczyzna będą idealne. Wykorzystałam warzywa, które aktualnie miałam w domu, czyli białą kapustę, marchewkę i jarmuż. Danie wyszło przepyszne i bardzo rozgrzewające. Po obiedzie już dawno zostało wspomnienie, jedynie sterta naczyń w zlewie czeka na swoją kolej :) Jeśli lubicie jarmuż, lub jeszcze się do niego nie przekonaliście, to na prawdę warto wypróbować tą propozycję :)
Czytaj dalej

Warzywa z woka w sosie sezamowo-kokosowym

Bardzo lubię dania z woka. Są proste, szybkie i bardzo smaczne, ale ponad wszystko podoba mi się w nich to, że warzywa z woka zawsze mają tą najfajniejszą konsystencję- są chrupkie, ale jednocześnie mocno spieczone i jędrne. Pyszka :) Do mojego dzisiejszego dania można użyć swoich ulubionych warzyw- ja miałam pod ręką jedynie młodą marchewkę i cukinię, więc wykorzystałam tylko je, ale śmiało można też dodać paprykę, pieczarki, bakłażana, bataty- co kto ma w lodówce :) Warzywa są w świetnym sosie z mleka kokosowego i thainy, który mi mocno przypominał aksamitne sosy śmietanowe. Jest gęsty, ale przez dodatek imbiru, świeżej kolendry i skórki cytrynowej ma lekki smak. Niech woki idą w ruch :)
Czytaj dalej

Zapiekany pęczak z dynią

Pogoda ostatnio bardzo usilnie chce nam przypomnieć, że jesień nadciąga wielkimi krokami. Nie wiem, jak u Was, ale u mnie dzisiaj jest paskudnie- cały dzień pada, jest zimno i wietrznie. Więc przeszłam na tryb „obronno-jesienny”- uzbroiłam się w kilka kubków kawy, kocyk, ciepłą zupę, dobry serial i karmelizowane migdały.
Nie tylko pogoda stała się jesienna- już od miesiąca można kupić w warzywniakach dynie- teraz są już prawie wszędzie, coraz większe i bardziej pomarańczowe. To akurat mi się podoba. Kocham dynię- na surowo, pieczoną, gotowaną, w potrawkach, jako zupa i na słodko. Jak tylko się da :) Więc dzisiaj przedstawiam Wam jeden z moich ulubionych zestawów obiadowych, które mieszczą się w dużej i bardzo eksploatowanej przeze mnie kategorii „pieczona kasza z pieczonymi warzywami” :P.
W każdym razie ten obiad bazuje na połączeniu różnych smaków- kasza jest rozgrzewająca, intensywna i lekko pikantna, za to dynia jest delikatna, słodko-słona z połączeniu ze swoim najlepszym towarzyszem- mlekiem kokosowym :).
Czytaj dalej

Zupa pomidorowa z makaronem z cukinii

Zawsze uwielbiałam zupę pomidorową. Oczywiście od dziecka byłam przyzwyczajona do takiej typowo polskiej, czyli na koncentracie, z dużą ilością makaronu i obowiązkowym kleksem ze śmietany. W tym roku jednak przeżyłam pod tym względem ogromną przemianę, ponieważ po raz pierwszy zjadałam zupę robioną ze świeżych pomidorów. I stwierdzam, że nie ma nic lepszego. Zupa, którą dzisiaj Wam proponuję jest bajecznie prosta, wymaga bardzo małej ilości warzyw i przypraw i jest przeeeepyszna- kwaśno-słodka, z pełnią pomidorowego smaku. Do tego, ze względu na to, że mamy lato i raczej chce się lekkiego jedzenia, postanowiłam pociąć cukinię tak, żeby była warzywnym „makaronem”. Super sprawa :) Musicie spróbować!
Czytaj dalej

Zapiekana kasza gryczana z warzywami

Nareszcie, nareszcie wróciłam. Jak mi było paskudnie źle bez blogowania i gotowania specjalnie na bloga! Ostatnie kilka miesięcy były dla mnie sporą próbą- byłam trochę zbyt ambitna i wzięłam na siebie stanowczo zbyt dużo obowiązków, przez co zaczęłam zaniedbywać sporo rzeczy dookoła, w tym głównie bloga. Dużo skwierczałam, że mam tak strasznie mało czasu, wiedziałam, że bardzo mi brakuje blogowania, ale jakoś zapomniałam, że to ja sama jestem odpowiedzialna za dobre rozplanowanie własnego czasu. Więc jak już doszłam do tego błyskotliwego wniosku, że przecież mam kontrolę nad swoim życiem i powinnam się w głównej mierze skupić na tym, co jest dla mnie najważniejsze, mogłam w końcu wyznaczyć sobie czas na powrót do blogowania. I oto jestem z powrotem :) Pełna ogromnej energii, z masą pomysłów w głowie i jeszcze większym zapałem do kulinarnej ekspresji.
Pierwszym przepisem po przerwie będzie jedno z dań, które ostatnio bardzo często występuje w mojej kuchni, w wielu wariacjach i odmianach. Jest zainspirowane daniem, które jadłam w restauracji Dobra Kasza Nasza w Zakopanem. Byłam niesamowicie zaskoczona tą knajpką. W mieście, które wydawałoby się być najmniej wegańskim miejscem w Polsce jest restauracja, która ma w menu dania wegańskie i wegetariańskie. I to jakie dobre! Są typowym przykładem prostego, ale przepysznego jedzenia- są to zapiekane kasze (chyba wszystkie rodzaje- jęczmienna, pęczak, jaglana, gryczana…) z różnymi dodatkami.
Więc dzisiaj proponuję Wam szybkie, przepyszne i kolorowe danie- zapiekaną kaszę gryczaną z cukinią, papryką, kukurydzą i wędzonym tofu, podaną z sosem pomidorowo-marchewkowym. Kasza z pieca jest lekko chrupiąca, przesiąka aromatem wędzonego tofu, warzywa są takie, jak najbardziej lubię, czyli al dente :) No i sos, który jest bardzo aromatyczny- ma lekko słodki smak i świetnie pasuje do kaszy.
Czytaj dalej