Granola na dobry start dnia

Granola

Cześć! Nie było mnie tu tak długo, że sama nie wiem od czego zacząć :)
Mogę od pochwalenia się, że wczoraj zakończyłam studia i obroniłam swoją pracę magisterską. Ostatnie pół roku było dla mnie bardzo intensywne, ale jednocześnie w pewien sposób dużo się u mnie zmieniło. Fakt, że kończył się mój studencki czas, sprawił, że więcej myślałam o tym, co chcę robić po studiach i oczywiście także o blogu. Na czas pisania pracy magisterskiej postanowiłam nie zamieszczać tutaj żadnych postów, ponieważ wiedziałam, że nie będę w stanie tego robić tak dobrze, sprawnie i z taką częstotliwością, jakbym chciała. Ten czas przerwy sprawił, że zauważyłam, że tak samo jak moje życie, mój blog też do tej pory był studencki. Teraz wiem, że chcę to zmienić. Chcę podzielić się swoją wiedzą (i tą o gotowaniu, i tą o żywieniu), zrobić to w jakiś zorganizowany sposób, który będzie miał ręce i nogi ;) Myślę, że mam na to całkiem dobry zamysł. Niestety na fakty będziecie musieli poczekać jeszcze chwilę :P
Dzisiaj za to zaczynam tradycyjnie, od przepisu na moją pierwszą granolę – aromatyczną, pełną orzechów, kawy i wiórków kokosowych :)
Continue reading

Surowa tarta z nerkowców

Zawsze kusiły mnie przepisy na serniki z nerkowców, ale wydawały mi się za drogie w przyrządzeniu, zbyt czasochłonne. Teraz, kiedy sama spróbowałam zrobić takie ciasto, widzę że warto ;)
Tarta, którą zrobiłam jest lekka, słodka, ale orzeźwiająca. Miła odmiana po czasie Wielkanocy, kiedy całe jedzenie jest ciężkie, przesycone majonezem, nawet jeśli to jest wegański majonez. Spód jest bardzo kakaowy, nie jest słodzony cukrem, a daktylami. Orzechy nadają mu dodatkowy, głęboki smak. Masa przypomina bardzo gładki sernik na zimno. Jest mocno cytrynowy i ma świetną konsystencję.
Tartę trzeba podawać na zimno, ponieważ im dłużej stoi w temperaturze pokojowej, tym bardziej zaczyna się robić płynna. Jest to idealny przepis na słoneczne, wiosenne dni :)
PS Ta piękna modelka na jednym ze zdjęć to moja mama :)
Continue reading