Makaron z sosem pomidorowym na czerwonym winie

Dzisiaj przyjechałam do domu i pomimo przeziębienia ogarnął mnie kuchenny amok. Cały czas mam ochotę coś gotować :) W piecu już się piecze ciasto, chleb wyrasta, a w głowie mam jeszcze milion pomysłów, co zrobić następnie. Za to dzisiaj oddaję w Wasze ręce cudowny przepis. Wymaga mało składników, jest bajecznie prosty, a smakuje cudownie. Pierwszy raz zjadłam makaron w sosie pomidorowym na czerwonym winie na obiedzie u mojej koleżanki. Smak i aromat był niesamowity, więc postanowiłam zrobić coś podobnego w najbliższym czasie. Jak już otworzycie butelkę wina, koniecznie będziecie musieli wypróbować ten przepis :)
Continue reading

Guacamole

Dzisiaj przedstawiam Wam jedną z moich ulubionych pozycji śniadaniowych. Uwielbiam awokado, a w połączeniu z cebulą, pomidorami i kolendrą staje się najlepszą pastą kanapkową na świecie. Watro wybierać awokado z czarną skórką- zazwyczaj jest delikatniejsze, bardziej miękkie i ma aksamitny smak. Tak więc jeśli jeszcze nie próbowaliście guacamole, to koniecznie musicie je sobie przyrządzić. Nie ma nic prostszego :)
Continue reading

Zupa pomidorowa z makaronem z cukinii

Zawsze uwielbiałam zupę pomidorową. Oczywiście od dziecka byłam przyzwyczajona do takiej typowo polskiej, czyli na koncentracie, z dużą ilością makaronu i obowiązkowym kleksem ze śmietany. W tym roku jednak przeżyłam pod tym względem ogromną przemianę, ponieważ po raz pierwszy zjadałam zupę robioną ze świeżych pomidorów. I stwierdzam, że nie ma nic lepszego. Zupa, którą dzisiaj Wam proponuję jest bajecznie prosta, wymaga bardzo małej ilości warzyw i przypraw i jest przeeeepyszna- kwaśno-słodka, z pełnią pomidorowego smaku. Do tego, ze względu na to, że mamy lato i raczej chce się lekkiego jedzenia, postanowiłam pociąć cukinię tak, żeby była warzywnym „makaronem”. Super sprawa :) Musicie spróbować!
Continue reading

Naleśniki z farszem fasolowym

Dzisiaj przepis na baaardzo szybki i smaczny obiad. Zdaję sobie sprawę, że po świętach apetyt raczej przygasł, ale naprawdę warto wypróbować ten przepis. Naleśniki z fasolą są bardzo sycące, dobrze pasują do lekkiej, chrupiącej sałatki :) Miałam kiedyś bardzo mało czasu na zrobienie sobie obiadu, a w lodówce panowały absolutne pustki. Jedyne co mi zostało, to puszka czerwonej fasoli. Okazało się, że w postaci podsmażonej z majerankiem, smakowała genialnie, a podana w aromatycznym naleśniku, nabrała dodatkowo ładnej formy :)
Continue reading

Kasza z sosem z porów i pieczonym kalafiorem i cieciorką

Dzisiaj mam dla Was propozycję całego zestawu obiadowego. W ogóle mam ostatnio fazę na zapiekanie wszystkiego w piekarniku- potrawy zyskują świetny smak- a cieciorka zapiekana w przyprawach- yummy! No i pieczony kalafior- jest przeniesamowity Całość podałam z ulubioną kaszą pęczak. Miałam ochotę na chrupiącą kaszę :)
A ogółem dużo się u mnie nie zmieniło, ostatni czas bazuje na chodzeniu na uczelnię, nadrabianiu zaległości ze znajomymi, co raz częstszym rozmyślaniom, że powinnam już zacząć pisać pracę licencjacką no i powoli szykuję się do wylotu do Hong Kongu :). Już się strasznie nie mogę doczekać. Mam tylko nadzieję, że dostanę tam dużo książek o tradycyjnej (i jak najbardziej wegańskiej) kuchni chińskiej. No i żeby była napisana po angielsku. Ichniejsze krzaczki dużo mi nie mówią :).
Continue reading

Zupa krem z białych warzyw

Aż mi się nie chce wierzyć, że od mojego ostatniego wpisu mięło ponad 2 tygodnie! Czas prześlizguje mi się ostatnio między palcami. No na szczęście od przyszłego tygodnia nareszcie będę mogła zwolnić tempo i zacząć dbać o bloga tak, jak trzeba :).
W każdym razie ze dwa dni temu w końcu znalazłam kilka wolnych godzin i zaczęłam szaleć w kuchni. Nie było to łatwe, bo ostatnio moje prywatne zapasy jedzenia w szafkach mocno się uszczupliły i żeby coś ugotować muszę się nieźle nagłówkować. Chociaż to chyba jest ta bardzo fajna strona gotowania- policzenie składników, jakie się ma na składzie, kombinowanie co można z tego zrobić i skonfrontować z tym, na co ma się w danym momencie ochotę :) Mi wyszły 3 całkiem fajne dania :)
Jednym z nich była zupa krem z białych warzyw. Jest niebiańsko prosta, szybka, wykorzystuje głównie 4 ogólnie dostępne składniki- krajowe warzywa. Do tego ma świetny smak- jest delikatna, lekko słodkawa- czaderska :) No i musi być podana z prażonymi ziarnami- pestkami dyni albo słonecznikiem :)
Continue reading

Cieciorkowe spaghetti bolognese

Czy was też męczy ta pogoda? Brrr. Zimno, mokro, szaro. A jeszcze dwa tygodnie temu było piękne niebieskie niebo. W takie dni mam ochotę się tylko zaszyć w pokoju, uzbroić w kocyk i książkę. No, film w dobrym towarzystwie też wchodzi w rachubę :). Za to mam duużo czasu na myślenie o blogu i przepisach. Już mam głowę pełną nowych pomysłów :) Jutro moi rodzice przyjeżdżają do Wrocławia i przywiozą ze sobą moje manele, rower i co najważniejsze- moje sprzęcicho do gotowania i robienia zdjęć :).
Uważajcie, bo mam zamiar Was zasypywać przepisami uwzględniającymi dynie, jabłka, mirabelki, brzoskwinie, cukinie i ogółem wszystko, co teraz jest najlepsze :).
A dzisiaj oddaję w Wasze ręce przepis na rozgrzewające i cudownie syte spaghetti. Zazwyczaj robię je z granulatem sojowym, ale tak się akurat zdarzyło, że mama moczyła górę cieciorki na pasty i hummusy, więc podebrałam jej trochę namoczonych strączków. I Bardzo dobrze, bo wyszła pychota :)
Continue reading