Barszcz wigilijny

Jeśli szukacie tradycyjnego barszczu na święta, intensywnego w smaku i bogatego w aromaty, to dobrze trafiliście. Nie jest trudny do przygotowania, jednak należy go ugotować co najmniej dzień przed Wigilią. Musi odstać całą noc i nabrać „mocy”, czyli wyciągnąć jak najwięcej smaku z grzybów, owoców jałowca, goździków, czosnku, pieprzu i kwaśnych jabłek. Właśnie te składniki powodują, że barszcz ma idealny, bożonarodzeniowy smak :).
Czytaj dalej

Zupa migdałowa

Od dzisiaj co jakieś 2 dni będę Was zasypywać zweganizowanymi wersjami moich ulubionych potraw świątecznych. Dzisiejsze danie po raz pierwszy przygotowałam dopiero w tym roku. Natknęłam się na nie, kiedy szukałam świątecznych przepisów w rodzinnej książeczce z tradycyjnymi potrawami Wigilijnymi. Sam pomysł, żeby zrobić zupę migdałową tak mnie zaintrygował, że postanowiłam wykonać ten przepis jako jeden z pierwszych. Efekt jest zachwycający. Jest to tak na prawdę bardzo aromatyczny deser, podawany na ciepło. I nie wiem, czy chodzi o migdały, rodzynki, żurawinę, cynamon, czy wszystko razem, ale to danie faktycznie idealnie mi pasuje do Wigilii.
Czytaj dalej

Krem z buraków z fistaszkową śmietanką

Każdy, kto trochę gotuje i lubi eksperymentować trafia prędzej czy później na swoje ulubione nietypowe połączenia, czyli dwa smaki, które na pierwszy rzut oka nie muszą do siebie pasować, a po spróbowaniu stają się idealną parą. Może dla niektórych nie będzie w tym nic odkrywczego, ale moimi cudownymi połączeniami są np. sól+czekolada, burak+mleko kokosowe, imbir+kardamon, mięta+arbuz. Jakiś czas temu doszła do tego nowa para: burak+fistaszki. O mamo, cóż to za piękne połączenie :)
Dlatego dzisiaj oddaję w Wasze ręce przepis na krem z buraków z delikatną śmietanką fistaszkową. Musicie spróbować. Serio, serio :)
Czytaj dalej

Zupa krem z kukurydzy

Nigdy wcześniej nie jadłam zupy kremu z kukurydzy. Często wydawało mi się, że może być za słodka. Jednak postanowiłam spróbować. I wyszła świetna- słodko-słona i pikantna- dzięki posypce z prażonych wiórków kokosowych i ostrej papryczki. Jej dodatkowym plusem jest także to, że jest bardzo sycąca. Podczas robienia zupy Krzysiek robił mi zdjęcia i z jednej sekwencji zrobiłam gifa, jak obieram kukurydzę :P Mam mokre włosy, jestem cała w nieładzie, ale w sumie wyszło śmiesznie :)
Czytaj dalej

Zupa pomidorowa z makaronem z cukinii

Zawsze uwielbiałam zupę pomidorową. Oczywiście od dziecka byłam przyzwyczajona do takiej typowo polskiej, czyli na koncentracie, z dużą ilością makaronu i obowiązkowym kleksem ze śmietany. W tym roku jednak przeżyłam pod tym względem ogromną przemianę, ponieważ po raz pierwszy zjadałam zupę robioną ze świeżych pomidorów. I stwierdzam, że nie ma nic lepszego. Zupa, którą dzisiaj Wam proponuję jest bajecznie prosta, wymaga bardzo małej ilości warzyw i przypraw i jest przeeeepyszna- kwaśno-słodka, z pełnią pomidorowego smaku. Do tego, ze względu na to, że mamy lato i raczej chce się lekkiego jedzenia, postanowiłam pociąć cukinię tak, żeby była warzywnym „makaronem”. Super sprawa :) Musicie spróbować!
Czytaj dalej

Zupa krem z pieczarek


Nie wiem, jak Wy, ale ja czuję już powiew wiosny. Wczoraj mogłam spokojnie chodzić w lekkiej sukience i wiosennej kurtce ^^ Cudna sprawa.
W ogóle wczorajszy dzień należał do mega udanych. Mój chłopak przejął rolę szefa kuchni i pichcił mi dobre rzeczy. Wróciłam z ostatniego egzaminu i dostałam pod nos kokosową jaglankę z ananasem, truskawkami i mandarynkami, na obiad miałam wiosenne tagliatelle ze szpinakiem, pomidorami, papryką i cudnym marynowanym tofu. Tak bardzo zostałam rozpieszczona :P. I zdałam jeszcze wczoraj krew, co zawsze mi poprawia humor. Przy okazji dowiedziałam się, że moje wyniki nadal są cudne, a hemoglobina trzyma się w pięknych średnich wartościach :).
Dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na świetną zupę z pieczarek. Najważniejszy w niej jest jednak pewien patent: pieczenie warzyw w piekarniku przed wrzuceniem ich do garnka. Nie wiem, jak u Was w domu, ale ja zawsze słyszałam, że jak chce się ugotować dobry bulion, to trzeba najpierw opalić cebulę. Kierując się tą starą wskazówką zaczęłam maniakalnie piec niektóre warzywa w piekarniku przed ugotowaniem ich- różnica w smaku jest faktycznie duuża. Do tego pieczenie warzyw w piekarniku jest szybkie i mało pracochłonne :).
Czytaj dalej

Zupa krem z białych warzyw

Aż mi się nie chce wierzyć, że od mojego ostatniego wpisu mięło ponad 2 tygodnie! Czas prześlizguje mi się ostatnio między palcami. No na szczęście od przyszłego tygodnia nareszcie będę mogła zwolnić tempo i zacząć dbać o bloga tak, jak trzeba :).
W każdym razie ze dwa dni temu w końcu znalazłam kilka wolnych godzin i zaczęłam szaleć w kuchni. Nie było to łatwe, bo ostatnio moje prywatne zapasy jedzenia w szafkach mocno się uszczupliły i żeby coś ugotować muszę się nieźle nagłówkować. Chociaż to chyba jest ta bardzo fajna strona gotowania- policzenie składników, jakie się ma na składzie, kombinowanie co można z tego zrobić i skonfrontować z tym, na co ma się w danym momencie ochotę :) Mi wyszły 3 całkiem fajne dania :)
Jednym z nich była zupa krem z białych warzyw. Jest niebiańsko prosta, szybka, wykorzystuje głównie 4 ogólnie dostępne składniki- krajowe warzywa. Do tego ma świetny smak- jest delikatna, lekko słodkawa- czaderska :) No i musi być podana z prażonymi ziarnami- pestkami dyni albo słonecznikiem :)
Czytaj dalej