Pieczeń z grochu i orzechów

Pieczeń z grochu i orzechów

Od kiedy przeszłam na weganizm, przygotowywanie pieczeni na śniadanie wielkanocne stało się moją małą tradycją. Co roku z mamą kombinujemy z czego najfajniej ją upiec podczas tych świąt. Zazwyczaj stawiamy na czerwoną soczewicę :)
Jakiś tydzień temu zaczęłam się zastanawiać co przygotować w tym roku. Zajrzałam do swojego koszyczka ze strączkami. W środku leżało pół paczki soczewicy, jedna cieciorki i aż 4 grochu. Stwierdziłam: okej, widać które strączki zaniedbujesz, trzeba coś z tym zrobić.
Od razu zaczęłam kombinować. W głowie już sobie wyobrażałam pasztet z masą orzechów, pachnący chrzanem, z chrupiącą skórką i miękkim środkiem. I dokładnie tak wyszło :)
Czytaj dalej

Zielone burgery bazyliowe

Dzisiejszy pomysł na burgery zaczerpnęłam od Jamiego Olivera. Oczywiście moja wersja jest sporą modyfikacją propozycji brytyjskiego kucharza. Nie miałam pod ręką bobu, więc wykorzystałam soczewicę, a zamiast świeżej kolendry dodałam bazylię. Biedny krzaczek teraz straszy pustymi gałązkami, ale trzymam za niego kciuki żeby ładnie odrósł :).
Do zrobienia tych burgerów nie skłoniły mnie składniki ani przyprawy, tylko sposób przyrządzenia. Myślę, że Jamie opracował idealne połączenie technik, aby uzyskać świetną konsystencję. Bardzo zimną i uformowaną masę najpierw się obsmaża, aby uzyskać chrupiącą skórkę, a następnie wkłada do pieca, żeby były zwarte i się nie rozlatywały. Brzmi pracochłonnie i skomplikowanie, ale uwierzcie mi – wcale tak nie jest.
Zachęcam Was do wypróbowania tego przepisu, myślę, że polubicie go równie mocno jak ja :).
Czytaj dalej

Pasztet z marchwi

Generalnie do gotowanej, czy pieczonej marchwi podchodzę jak do jeża. Bardzo często zupy, pasty, czy kotlety z marchewki mają bardzo intensywny słodki smak, który mi zupełnie nie pasuje. Chciałam się jednak przełamać i zrobić z niej pieczony pasztet. Długo mi zajęło zabranie się za to zadanie i kiedy już do tego doszło, z wielką niepewnością wkładałam blaszkę do pieca. Na szczęście pasztet wyszedł bardzo smaczny. Nie ma w sobie na szczęście smaku słodkiej, gotowanej marchewki, za to pięknie wyszły aromaty przypraw :) Jest zwięzły, ze spieczoną, chrupką skórką i miękkim środkiem.
Czytaj dalej

Kotlety z jaglanki, szpinaku i cukinii

Dawno, dawno już nie jadłam żadnych kotletów. Zdążyłam się stęsknić za typowym polskim zestawem kotlet + ziemniaki + surówka ;P A że ostatnio cały czas mi się chce szpinaku, to połączyłam wszystko w jedną całość i zrobiłam pulpety z kaszy jaglanej, cukinii i szpinaku. Nie dodawałam za dużo przypraw, bo chciałam poczuć wszystkie naturalne smaki wydobyte z warzyw. Jedynym wyjątkiem są płatki drożdżowe, które hojnie sypnęłam do masy. Nadały kotletom delikatny serowy smak, który świetnie pasuje do szpinaku. W ogóle ostatnio się stałam maniaczką płatków drożdżowych. Muszę się mocno powstrzymywać, żeby ich wszędzie nie sypać. Jeśli jeszcze nigdy ich nie używaliście, to przy kolejnej wizycie w eko-sklepie, wege-sklepie, bądź innym, gdzie takie cuda można kupić, absolutnie musicie wrzucić je do koszyka ;)
Czytaj dalej

Burgery z cukinii i kalafiora

Uwielbiam czas grilli, zwłaszcza, kiedy przygotowuję coś wegańskiego. Największym hiciorem ostatnich miesięcy są roślinne burgery, moim zdaniem nie bez powodu. Sama je systematycznie robię- za każdym razem inaczej- w zależności jaką kaszę i warzywa mam pod ręką. Buraczane i selerowe są warte polecenia, ale cukiniowe miażdżą system :) Splądrowałam ostatnio babciną działkę i przywiozłam ze sobą do Wrocławia 3 ogromne cukinie wielkości maczug, więc staram się je zużyć na wszystkie sposoby :)
Czytaj dalej

Placki z cukinii i ryżu


Już prawie się kończy pierwszy tydzień października, a mi się wydaje, jakby minął co najmniej miesiąc. Na szczęście w bardzo pozytywnym sensie :). Na przekór arktycznym temperaturom, latam wieczorami po mieście, praktycznie nie mam chwili, żeby iście po studencku poobijać się chwilę. Wczoraj nawet byłam na grillu. O ile po południu była piękna pogoda i słońce, to kiedy zrobiło się ciemno, temperatura odczuwalna spadła gdzieś poniżej -10 stopni :P. Wszyscy zbili się ciasno wokół grilla i grzali. W rozrachunku ostatecznym, jeszcze dzisiaj śmierdzę wędzonką :).
A sezon cukiniowo-dyniowo-bakłażanowy jest w pięknym rozkwicie, więc praktycznie na każde danie serwuję sobie te warzywa w różnej postaci. Dzisiaj proponuję Wam placuszki z ryżu i cukinii. Jak to ja- dodałam do nich zabójczą ilość ziół i cebuli, więc ogółem- pychotka ;).
Czytaj dalej

Pieczeń w kruchym cieście

Jakoś tak już jest, że gotowanie mnie zawsze odstresowuje. Kiedy mam dużo myśli do zebrania, lubię posiedzieć w kuchni przez kilka godzin- oczywiście gotując. Zazwyczaj w takie dni przygotowuję jedzenia jak dla wojska- ze dwa dania główne, deser, jakieś ciasto :).
Dzisiejszy przepis jest raczej czasochłonny- przygotowanie takiej pieczeni trwa około godzinę. Tak, czy siak- opłaca się :). Jest smaczna, syta i naładowana samymi pysznościami- fasolką szparagową, pomidorami, kaszą gryczaną. Jeśli macie ochotę pogotować w wolnej chwili- najlepiej w większym gronie- bardzo polecam to danie :).
Czytaj dalej