Wegańska lasagne

Wiem, że ostatnio spadło mi tempo publikowania kolejnych postów, ale faktycznie mam masę rzeczy na głowie :< . Na dodatek ostatnio, kiedy się śpieszyłam do pracy, potknęłam się o ładowarkę do laptopa, który od razu wylądował na podłodze. Dzisiaj właśnie odebrałam go z diagnozy- ma uszkodzoną matrycę i dysk twardy, więc jak na ten moment nie mam laptopa. Teraz piszę z komputera współlokatorki. Lekcja stąd jedna- babcia jednak miała rację- należy się spieszyć powoli :)
Pomimo tych drobnych technicznych problemów – przygotowałam ostatnio przepyszną lasagne :) Miałam genialny dzień do gotowania. Czasami chyba każdy czuje ogromną radość z gotowania, powolnego i pieczołowitego przygotowywania każdego ze składników- właśnie ja tak miałam, kiedy przygotowywałam kolację dla kilku bardzo sympatycznych osób. Jeśli by mnie ktoś przetrzymał wtedy w tej kuchni, jestem pewna, że gotowałabym tak długo, aż nie skończyłyby mi się składniki :)
Mój przepis to typowa kuchnia Slow Food, ale zapewniam, że efekty są warte zachodu :)

Składniki na farsz :

  • 2 duże marchewki
  • 2 korzenie pietruszki
  • 1 puszka pomidorów krojonych
  • 2 cebule
  • 3 ząbki czosnku
  • 1/4 średniego selera
  • 1/4 szklanki soczewicy czerwonej
  • 1/4 szklanki kaszy jęczmiennej
  • 100g granulatu sojowego (ja użyłam kostki sojowej)
  • łyżeczka: papryki słodkiej, przyprawy do gyrosa, pieprzu ziołowego, oregano, ciemnego sosu sojowego
  • oliwa z oliwek
  • 1/2 bakłażana (zamiast jednej warstwy makaronu)
  • 6 listków makaronu do lasagne

Składniki na beszamel:

  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • ok. 2 szklanek mleka roślinnego
  • łyżeczka: przyprawy typu Vegeta, rozmarynu (ja użyłam Vegeta Natur)

Cebulę obieramy, kroimy w kostkę i smażymy powoli na oliwie w głębokim rondlu, aby miała czas się zeszklić, następnie do rondla dosypujemy obrane i pokrojone w kostkę marchewki, pietruszki, seler i przeciśnięty przez praskę czosnek. Całość smażymy na patelni jeszcze przez jakieś 5 min. Następnie warzywa zalewamy krojonymi pomidorami, dosypujemy kaszę i soczewicę. Całość dusimy ok. 15 minut, cały czas mieszając i uzupełniając sos wodą ( ja dodałam w trakcie duszenia ok. 1 szklankę, ponieważ sos musi być dość rzadki, a soczewica i kasza „upijają” dużo cieczy :))
W międzyczasie, kiedy dusimy warzywa w sosie, zajmujemy się granulatem sojowym. Granulat zalewamy wrzątkiem i gotujemy według poleceń na opakowaniu. Gotową kostkę sojową wrzucamy na rozgrzaną oliwę i smażymy. W trakcie smażenia dodajemy do granulatu przyprawę do gyrosa i słodką paprykę. Pod koniec soja powinna być lekko chrupiąca :)
Kiedy sos już zgęstnieje, a soczewica i kasza będą ugotowane, całość doprawiamy pieprzem ziołowym, oregano, pieprzem i solą, a następnie mieszamy razem z kostką sojową.
Makaron do lasagne podgotowujemy we wrzątku przez ok. 2 minuty, żeby zmiękł i bez problemu dopasował się do naczynia żaroodpornego – ja gotowałam każdy plaster osobno.
Na dnie naczynia wykładamy pierwszą warstwę makaronu, następnie wykładamy na niego połowę farszu, następnie znowu wykładamy makaron i resztę farszu. Na górę wykładamy pociętego w plastry bakłażana.
Na koniec przygotowujemy beszamel. W garnku rozgrzewamy oliwę z oliwek, następnie dodajemy mąkę (garnek trzymamy cały czas na małym ogniu) i całość mieszamy, aż powstanie coś w stylu zasmażki. Następnie zalewamy zasmażkę mlekiem – na początku warto dodać mniej mleka, np 1 szklankę i dopiero później rozrzedzać konsystencję do takiej, jaka będzie nam pasować. Po dodaniu mleka do garnka musimy cały czas mieszać trzepaczką sos, żeby konsystencja stała się jednolita i w pewnym momencie zgęstniała. Kiedy beszamel zgęstnieje, dodajemy do niego Vegetę i rozmaryn. Sos powinien mieć konsystencję budyniu.
Lasagne zalewamy na sam koniec beszamelem i wstawiamy do piekarnika na 200 stopni na ok 30 minut.
Po tym czasie delektujemy się przepysznym posiłkiem, najlepiej jeszcze w miłym gronie :)

Smacznego!

Diana

0 thoughts on “Wegańska lasagne

Dodaj komentarz