Bigos świąteczny

Bigos świąteczny

Dzisiaj wigilijny klasyk, czyli bigos świąteczny. Po raz pierwszy tę potrawę ugotowałam dwa lata temu. To była prawdziwa przeprawa – w sumie wyszedł bardzo smaczny, ale trochę się z nim namęczyłam. Gdzieś w trakcie gotowania z desperacją stwierdziłam, że niepowtarzalny smak bigosu musi się brać z tych ciągłych przypaleń i przymusowych zmian garnków.
W tym roku już mądrzejsza o własną naukę na błędach, przygotowałam dla Was przepis razem z poradami. Generalnie przy przygotowaniu bigosu trzeba się zastanowić czym zastąpić wszystkie nieroślinne składniki, a jest ich trochę i to też one nadają głęboki smak tej potrawie. Normalnie używa się 3 rodzajów wędzonych mięs, dlatego my też użyjemy 3 wędzonych składników: śliwek, tofu i papryki. Do tego chlust sosu sojowego i wydobędziemy wszystkie bigosowe smaki :)

Czytaj dalej

Nibyryba po grecku

Rybna cieciorka po grecku

W mojej rodzinie nigdy nie mieliśmy zwyczaju przygotowywania ryby po grecku na święta, jednak zawsze mi bardzo smakowała (a warzywa z niej najbardziej). W tym roku postanowiłam ją przygotować. Zastanawiałam się, czym zastąpić rybę. Kiedyś próbowałam opcji z kotletami sojowymi, jednak ich mocny smak psuł mi tą, jakby się nie patrzeć, delikatną potrawę. Na szczęście czasami nawet udaje mi się wpaść na dobry pomysł.
Jakoś na początku września, albo października byłam we wrocławskim The Root, czym pochwaliłam się na FB. Jeśli jeszcze tam nie byliście, trzeba to jak najszybciej nadrobić :P W każdym razie wtedy jadłam wrapa z cieciorką a’la tuńczyk. Tak dobrze im wyszedł, że stwierdziłam, że porwę się na coś podobnego :) A wracając z dygresji…
Nie wiem, czy widać to po zdjęciach, ale wyszło super smacznie (zdjęcia robiłam zamotana w polar, na balkonie rodziców). Cieciora świetnie się sprawiła w roli nibyryby :) Sama nie użyłam nori, ale jeśli macie ochotę na dodatkowe rybne aromaty w tej potrawie, to bardzo zachęcam do ich użycia :)

Czytaj dalej

Pieczeń grzybowa z sosem żurawinowym

Pieczeń grzybowa z sosem żurawinowym

Dzisiaj pierwszy przepis Świąteczny! Zaczynamy od cyklu „Roślinna Wigilia- zostaw karpia w świętym spokoju” :) Przez kolejne 5 dni, codziennie będę się z Wami dzieliła swoimi ulubionymi przepisami na pyszne, wytrawne dania świąteczne. Kolejny cykl będzie z pięcioma Wigilijnymi łakociami :)
Na świątecznym stole nigdy nie może zabraknąć pieczeni. Moja propozycja, to pasztet z grzybów leśnych, zielonej soczewicy i orzechów włoskich, podany z sosem żurawinowym. Bardziej świątecznie się chyba nie da :)
Czytaj dalej

Barszcz wigilijny

Jeśli szukacie tradycyjnego barszczu na święta, intensywnego w smaku i bogatego w aromaty, to dobrze trafiliście. Nie jest trudny do przygotowania, jednak należy go ugotować co najmniej dzień przed Wigilią. Musi odstać całą noc i nabrać „mocy”, czyli wyciągnąć jak najwięcej smaku z grzybów, owoców jałowca, goździków, czosnku, pieprzu i kwaśnych jabłek. Właśnie te składniki powodują, że barszcz ma idealny, bożonarodzeniowy smak :).
Czytaj dalej

Pierogi z soczewicą i orzechami

Dzisiaj krótko i na temat. Koniecznie musicie się skusić na dzisiejsze pierogi. Wymiatają. Mają niesamowity farsz – bardzo aromatyczny, sycący, z dodatkiem chrupiących orzechów i przepysznego wędzonego tofu. Nawet ciasto po raz pierwszy też mi wyszło idealne. Delikatne, sprężyste i idealnie klejące. Z całą pewnością jest to jeden z moich lepszych przepisów :)
Czytaj dalej

Pierożki świąteczne

Pieczone paszteciki z pieczarkami są chyba najpopularniejszą w mojej rodzinie potrawą wigilijną. Co roku przygotowujemy to danie z podwójnej, czy nawet potrójnej porcji, a i tak zawsze jest ich za mało ;). Pierożki są pieczone w kruchym cieście, mają przepyszny, intensywnie pieczarkowy farsz. No i co tu dużo mówić – są najlepsze na świecie.
Barszczu nie podajemy z uszkami, jak tradycyjnie w większości polskich domów, tylko właśnie z pasztecikami. Może i Wy w tym roku je wypróbujecie?
Czytaj dalej

Pierniczki tradycyjne

Dzisiaj mój ulubiony przepis na świąteczne łakocie. Jestem typem osoby, która kocha przedświąteczną atmosferę. Zapach mandarynek, cynamonu, goździków, grzanego wina, widok lampek, jarmarków i błyszczących gwiazdek wzbudza we mnie euforię. Są rzeczy, które od najmłodszych lat sprawiają mi niesamowitą radochę i za nic nie porzuciłabym tych tradycji. Nie wyobrażam sobie świąt bez kalendarza adwentowego, choinki, wykrawania pierników, pierożków w kruchym cieście i robienia prezentów najbliższym.
Jak co roku zrobiłam te same pierniki, zastępując jajka i śmietanę zmiksowanym tofu i ciasto przebiło nawet swoją oryginalną wersję. Pierniki mają niesamowity aromat i są przepyszne, zwłaszcza w połączeniu z cytrynowym lukrem. Trzeba jednak pamiętać, że zanim się do nich dorwiemy, potrzebują odleżeć w puszce kilka dni – świeże są zbyt twarde i kruche.
Czytaj dalej