Zdrowy Pad Thai

Zdrowy pad thai

Powróciłam! Po kilkumiesięcznej ciszy wracam do prawdziwie mojego miejsca w sieci. Powiem Wam trochę o tym, co mnie zatrzymało w publikowaniu no i przede wszystkim podzielę się swoim najbardziej sprawdzonym przepisem tych ostatnich miesięcy. Ten zdrowy pad thai ratował moje obiady w najbardziej napiętych okresach tego roku, ale o tym już za chwilkę.

Czytaj dalej

Chrupiąca granola

Chrupiąca granola

Mieliście kilka podejść do granoli? Była niesmaczna? Może kilka razy się spaliła lub stała gorzka? Też miałam ten problem. Na szczęście nie zabrakło mi zawziętości, żeby opracować niezawodny i przepyszny przepis, który każdy może spersonalizować zgodnie ze swoim smakiem lub obecnym stanem spiżarki. Oto moje wskazówki, jak w końcu zrobić idealne crunchy. Chrupiąca granola – zapraszam.
Czytaj dalej

Fasola wigilijna z masłem z orzechów włoskich

Fasola wigilijna z masłem

Moja świąteczna książeczka z przepisami nadal mnie zaskakuje. Znalazłam w niej pomysł na danie wigilijne, który momentalnie mnie zaczarował swoją prostotą.
Był to przepis na fasolę Jaś w maśle, podaną z natką pietruszki. Jak dla mnie genialny pomysł na świateczne danie, zwłaszcza dla wegan. Fasola Jaś ma cudowny smak i kremową konsystencję. Nie raz od znajomych słyszę, że uwielbiają podjadać świeżo ugotowany makaron. Ja tak mam z fasolą Piękny Jaś. Dla mnie to jest po prostu król wszystkich strączków ;)
A co z masłem? Wystarczy zrobić je samemu, najlepiej z orzechów włoskich. W ten sposób uzyskujemy idealne, roslinne danie: bogata we wszystkie składniki, a zwłaszcza białko fasola, orzechy włoskie, czyli idealne źródło świetnych kwasów tłuszczowych i natka pietruszki, czyli skarbnica praktycznie wszystkich mikroelementów, ważnych dla wegetarian. Moja dusza żywieniowca rozpływa się na samą myśl o tej potrawie ;P A dusza kucharki? Tak samo. Pomyślcie, jak coś, co jest oblane dużą ilością masła z orzechów włoskich może nie być smaczne? Nie może, to musi być przepyszne ;P
Czytaj dalej

Świąteczne pieczone jabłka

Wegańskie pieczone jabłka

Hej ;) Witam Was z powrotem na blogu już w świątecznej atmosferze. Czas ostatnio mi leci niesamowicie szybko, ale cieszę się, że na tyle poukładałam całą swoją pracę, że mogę znowu zająć się gotowaniem i szykowaniem przepisów. Ostatnie kilka miesięcy minęło mi pod znakiem potraw jednogarnkowych i monotonnego jedzenia (niestety!). Uwierzcie mi, teraz mam ogromną ochotę zamkąć się w kuchni i gotować. Dużo, długo i z pasją ;) I właśnie w nadchodzącym okresie przedświątecznym mam zamiar dać upust swoim niesopżytym, kulinarnym siłom :)
Dzisiaj, tak na rozgrzewkę (w przenośni i dosłownie), przedstawiam Wam najszybszy, pachnący świętami deser, jaki można zrobić :) Kiedy nie miałam w ogóle czasu na gotowanie, a chciałam kogoś ugościć, to była moja tajna broń. 5 minut na przygotowanie, 15 minut w piecu i 10 minut błogiego mlaskania i oblizywania palców gwarantowane ;) O czym mówię? O pieczonych jabłkach z gorącym, pierniczkowym musem kakaowym z powideł śliwkowych. Deser można przygotować w wersji „+18” i dodać do niego orzechówki.
Czytaj dalej

Granola na dobry start dnia

Granola

Cześć! Nie było mnie tu tak długo, że sama nie wiem od czego zacząć :)
Mogę od pochwalenia się, że wczoraj zakończyłam studia i obroniłam swoją pracę magisterską. Ostatnie pół roku było dla mnie bardzo intensywne, ale jednocześnie w pewien sposób dużo się u mnie zmieniło. Fakt, że kończył się mój studencki czas, sprawił, że więcej myślałam o tym, co chcę robić po studiach i oczywiście także o blogu. Na czas pisania pracy magisterskiej postanowiłam nie zamieszczać tutaj żadnych postów, ponieważ wiedziałam, że nie będę w stanie tego robić tak dobrze, sprawnie i z taką częstotliwością, jakbym chciała. Ten czas przerwy sprawił, że zauważyłam, że tak samo jak moje życie, mój blog też do tej pory był studencki. Teraz wiem, że chcę to zmienić. Chcę podzielić się swoją wiedzą (i tą o gotowaniu, i tą o żywieniu), zrobić to w jakiś zorganizowany sposób, który będzie miał ręce i nogi ;) Myślę, że mam na to całkiem dobry zamysł. Niestety na fakty będziecie musieli poczekać jeszcze chwilę :P
Dzisiaj za to zaczynam tradycyjnie, od przepisu na moją pierwszą granolę – aromatyczną, pełną orzechów, kawy i wiórków kokosowych :)
Czytaj dalej

Bajecznie prosta pasta z soczewicy

Posta pasta z soczewicy

Każdy pewnie ma grono swoich ulubionych przepisów, które idealnie się sprawdzają, kiedy nie mamy za dużo czasu. Dla mnie właśnie takimi potrawami obiadowymi są makaron w sosie pomidorowo-paprykowym, czy kasza z warzywami z patelni w sosie orzechowym. Z przepisów na śniadania ostatnio króluje dzisiejsza pasta. Wrzucam większość składników do garnka i gotuję wieczorem, a rano całość blenduję, lekko doprawiam i mam już coś, czym mogę posmarować kanapki. Jest bardzo prosta w przygotowaniu, a przy okazji ma świetną konsystencję i super smak :)
Czytaj dalej

Aromatyczny wieniec świąteczny

Aromatyczny wieniec świateczny

Dzisiaj coś dla miłośników ciast drożdżowych, czyli świąteczny wieniec z bakaliami i kawą. Jest prosty w przygotowaniu, ale trzeba pamiętać, że jak każde ciasto na drożdżach, wymaga podwójnego wyrastania. Przepis odkryłam u niezastąpionej Vegan Richa i nie mogłam go nie zrobić ponownie tutaj. Wszystko w nim jest takie świąteczne: składniki (przyprawy, mak, pomarańcze, kawa), piękny zapach (roznosi się na cały dom <3) i oczywiście wygląd (jest jak gwiazdka).
Ja swój lekko spiekłam, ale nic nie szkodzi. Czuję, że bardzo niedługo zniknie na amen.
Czytaj dalej