Ratatouille Julii Child

Ratatouille Julia Child

Ostatnio przypomniały mi się jedne z moich pierwszych, studenckich wakacji, podczas których pojechałam pracować do Francji na winobranie. Był to bardzo intensywny czas, pełen ciężkiej pracy, ale też pięknych chwil. Nauczyłam się tam pić wino (dużo wina, które do tej pory kocham) i przede wszystkim celebrować posiłki. Zwykła francuska obiadokolacja trwa minimum 2 godziny. Na początku było to dla mnie szokiem, a teraz uważam, że warto próbować zaadoptować ten nawyk w naszych polskich realiach i postarać się chociaż jeden posiłek dziennie zjeść bez pośpiechu i w miłej atmosferze.
Jeden z patronów winnicy, w której pracowałam, był wyjątkowo sympatycznym człowiekiem i codziennie jadł z nami i całą swoją rodziną. Jego żona przygotowywała bardzo smaczne posiłki. Zwłaszcza w pamięć zapadł mi przepyszny ratatouille, który trochę przypominał nasze polskie leczo, ale jednak był inny.
Continue reading

Tagliatelle z cukinii z bakłażanowymi pulpecikami

Tagliatelle z cukini

Sezon warzywny w pełni Cukiniowe tagliatelle postanowiłam podać na ciepło. Towarzyszący mu sos pomidorowy jest wykonany z minimalnej ilości składników. No szczerze mówiąc, prawie z samych pomidorów. Nie chciałam go w żaden sposób udziwniać i komplikować, ponieważ smak pomidorów jest teraz tak idealny, skoncentrowany i przepełniony słońcem, że nie chciałam, żeby cokolwiek z nim konkurowało. Do tego podałam przepyszne kotlety z bakłażana. Zrobiłam je z przepisu, który przetestowałam i zmodyfikowałam już na milion sposobów, i jak zwykle mnie nie zawiódł.
Wiecie co? Jak Wam teraz opisuję to danie, to znowu narobiłam sobie na nie smaka. Całe szczęście mam jeszcze jedną 3-kilogramową cukinię w domu :D
Continue reading

Bakłażanowe zawijańce z sosem paprykowym

Bakłażanowe zawijańce z sosem paprykowym

Ostatnio pomyślałam, że brakuje na moim blogu przepisów na przekąski. Jak to odkryłam? Mamy ostatnio wybitnie przekąskowy czas – czas oglądania sporej ilości meczów. Pomimo faktu, że na co dzień nie jestem wielką fanką piłki nożnej, podczas Euro, czy Mistrzostw Świata staję się wzorowym kibicem i nie omijam żadnego meczu, w którym gra nasza reprezentacja. Tak więc ostatnio postanowiłam przygotować coś dobrego, co można przekąsić szybko podczas przerwy. Niestety na blogu nie znalazłam nic adekwatnego. Postanowiłam więc zrobić spontanicznie coś nowego, a najlepiej z wykorzystaniem dobrych, letnich składników. Jak zwykle, kiedy improwizuję, gotując z myślą o nakarmieniu innych, wyszło mi całkiem nieźle ;) Bułeczki są puchate, zawierają moje (chyba) najukochańsze warzywo- bakłażana i są polane dobrym, paprykowym sosem. Takie łatwe do zjedzenia a’la pizze ;)
Continue reading

Bakłażan faszerowany tofu, porem i żurawiną

Bakłażan faszerowany tofu, porem i żurawiną

Bakłażany goszczą w mojej kuchni stosunkowo niedługo, bo od około 2 lat. Nie mam pojęcia, jak wcześniej mogłam żyć bez tego warzywa. Wszystko w nim pokochałam: piękny kolor, mięsistą konsystencję i oczywiście ten orzechowo-grzybowy smak. Dzisiaj przygotowałam dla Was przepis na pieczonego, faszerowanego bakłażana z prostym, ale pysznym farszem z tofu, pora i żurawiny.
Ostatnio zdałam sobie sprawę, że zdecydowana większość najnowszych wpisów to potrawy pieczone. Nie da się ukryć mojej słabości do piekarnika ;P Za to obiecuję, że postaram się wyjść z tej monotonii i przygotować kilka nowych przepisów, o zupełnie innym charakterze :)
Continue reading

Pulpety z pieczonego bakłażana w pomidorach

Wegańskie pulpety

Witajcie po prawie półtoramiesięcznej przerwie! Praktycznie cały lipiec byłam gdzieś w rozjazdach wakacyjnych. Żeby być w 100% szczerą, muszę się przyznać, że ostatnie 2 tygodnie byłam w domu i mogłam gotować. Mogłam, ale chyba po raz pierwszy w życiu nie chciało mi się. Nawet nie wyobrażacie sobie , jak dziwnie to brzmi nawet dla mnie :P Jak się okazuje ponad 30 stopniowe upały nie sprzyjają mojej kulinarnej kreatywności, a sama siebie już na tyle dobrze znam, żeby wiedzieć, że przymuszanie się do gotowania nigdy się niczym dobrym nie kończy. Tak więc postanowiłam spokojnie poczekać, aż kuchenna wena przestanie się wypinać do mnie 4 literami i zstąpi na mnie z całą masą nowych przepisów w głowie i gotowością do gotowania :)
Także dzisiaj mam zamiar ponownie się wkupić w Wasze łaski przepisem na fantastyczne pulpety z ciecierzycy, pieczonego bakłażana, oliwek i tahiny, zapiekane w pomidorach. Nie jest to szybkie danie, ale za to bardzo proste, zdrowe i przepyszne. Kotleciki są chrupiące na zewnątrz, a przyjemnie wilgotne w środku. Sos z pomidorów składa się praktycznie z 3 składników, a jednocześnie jest jednym z najsmaczniejszych, jakie jadłam.
Po kliku nieudanych próbach udało mi się przygotować dla Was naprawdę wyjątkowy przepis :)
Continue reading

Wegańska lasagne

Wiem, że ostatnio spadło mi tempo publikowania kolejnych postów, ale faktycznie mam masę rzeczy na głowie :< . Na dodatek ostatnio, kiedy się śpieszyłam do pracy, potknęłam się o ładowarkę do laptopa, który od razu wylądował na podłodze. Dzisiaj właśnie odebrałam go z diagnozy- ma uszkodzoną matrycę i dysk twardy, więc jak na ten moment nie mam laptopa. Teraz piszę z komputera współlokatorki. Lekcja stąd jedna- babcia jednak miała rację- należy się spieszyć powoli :)
Pomimo tych drobnych technicznych problemów – przygotowałam ostatnio przepyszną lasagne :) Miałam genialny dzień do gotowania. Czasami chyba każdy czuje ogromną radość z gotowania, powolnego i pieczołowitego przygotowywania każdego ze składników- właśnie ja tak miałam, kiedy przygotowywałam kolację dla kilku bardzo sympatycznych osób. Jeśli by mnie ktoś przetrzymał wtedy w tej kuchni, jestem pewna, że gotowałabym tak długo, aż nie skończyłyby mi się składniki :)
Mój przepis to typowa kuchnia Slow Food, ale zapewniam, że efekty są warte zachodu :)
Continue reading