Szarlotka sypana

Dzisiaj zamieszczam przepis, który na pewno większość z Was zna. Nie starałam się w nim nic zmienić, nie dodawałam nic od siebie, ponieważ sam w sobie jest już perfekcyjny :) Jednak dla tych, którzy jeszcze nie słyszeli o szarlotce sypanej, albo popełnili grzech ciężki i mimo że znają przepis, nigdy jeszcze jej nie próbowali, zamieszczam tą notkę.
Ciasto pierwszy raz jadłam u swojej babci i do tej pory pamiętam, że byłam nim zachwycona. Po kilku latach, kiedy już przeszłam na weganizm, przypomniałam sobie o nim i kiedy zdałam sobie sprawę, że ciasto już samo w sobie, w oryginalnym przepisie jest wegańskie. Więc stało się chyba moim ulubionym ciastem ever :). Jest banalnie proste, szybkie, wymaga kilku składników na krzyż i jest prze, przepyszne !

Składniki na ciasto:

  • 1,5kg dużych jabłek
  • 1 szklanka kaszy manny
  • 1 szklanka mąki pszennej (użyłam razowej)
  • 1 szklanka cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 kostki wegańskiej margaryny (ok 125g)
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 2 łyżki soku z cytryny

Jabłka myjemy, obieramy i trzemy na tarce ze średnimi oczkami (ja używam robota, który kiedyś był do mielenia mięsa, a teraz ścieramy na nim warzywa i owoce :)). Do startych jabłek dodajemy sok z cytryny i cynamon i mieszamy wszystko starannie. W osobnej misce wsypujemy nasze suche składniki- cukier, kaszę mannę, mąkę i proszek do pieczenia- je także mieszamy.
Tortownicę wyścielamy papierem do pieczenia, lub smarujemy olejem, a następnie oprószamy bułką tartą. Do tortownicy wysypujemy 1/3 naszej suchej mieszanki (1 szklankę mieszanki) i wyrównujemy ją równomiernie. Następnie nakładamy połowę startych jabłek i wygładzamy warstwę. Na jabłka znowu wysypujemy 1/3 suchej mieszanki, a na nią ostatnią część jabłek. Na koniec wysypujemy ostatnią część suchych składników, a a nie układamy pociętą w cienkie plastry margarynę ( margaryna ma przykrywać całą powierzchnię ostatniej warstwy mąki, cukru i kaszy).
Ciasto wkładamy do nagrzanego do 180 stopni piekarnika na ok 1 godzinę.
Po wypieczeniu dajmy chwilę odpocząć ciastu w pokojowej temperaturze- tak ok 30-40 minut. Po tym czasie wcinamy ciasto. Genialnie do niego pasują lody, kokosowa bita śmietana, albo budyń waniliowy :)
Smacznego !

Diana

7 myśli o “Szarlotka sypana

  1. Ala mówi:

    Czy jakas margaryna z supermarketów jest wegańska? Czy tylko takie ze skklepów ze zdrową żywnością są wegańskie?

    • Diana mówi:

      Chyba żadna margaryna nie jest w pełni wegańska- wszystkie mają dodaną wit D3, która jest pochodzenia zwierzęcego. Jeśli chcesz używać 100% wegańskiej margaryny, to pozostają niestety tylko te dedykowane dla wegan.

  2. Iwek mówi:

    Od lat robię tę szarlotkę! Na samą górę kładę plasterki oleju kokosowego (trzeba go najpierw trochę zmrozić w lodówce) – 100% wegański. Pachnie i smakuje wtedy jeszcze lepiej! Polecam.

  3. Ewa mówi:

    Za każdym razem te suche części są białe i surowe . Próbowałam zmniejszyć ilości ten sam kiepski efekt choć smak świetny. Co mogę robić źle?

Dodaj komentarz