Spaghetti z sosem a’la serowym

W sumie nie mam raczej ciągot w stronę zupełnie niewegańskich smaków- serowych, jogurtowych, mięsnych, ale czasami mam ochotę na coś typowo kremowego, lekko tłustego.
Dzisiejszy przepis jest banalny, jak mało który, ale wierzcie mi- pozytywnie Was zaskoczy :). Smakiem i konsystencją świetnie imituje typowe sosy serowe. Można je podawać ze szpinakiem, brokułami, suszonymi pomidorami. Praktycznie do wszystkiego świetnie pasuje.
Dodatkowym plusem jest to, że sam sos jest gotowy dosłownie w 5 minut. Oczywiście pod względem składu odżywczego nie powala, ale raz na jakiś czas można sobie na niego pozwolić. Jednym słowem bardzo polecam. U mnie jest to stała pozycja w menu na szybki, smaczny i syty obiad :)

Składniki na sos :

  • 3łyżki oleju rzepakowego
  • 2,5 czubate łyżki mąki
  • 1,5 szkalnka mleka roślinnego
  •  1/2 łyżki przyprawy typu vegeta
  • dodatkowo: 200g szpinaku, łyżka oliwy, 2 ząbki czosnku

Olej wylewamy do małego garnka i podgrzewamy, aż będzie gorący. Następnie dodajemy mąkę i mieszamy całość, aż zasmażka będzie złocista. Zmniejszamy ogień do minimum i wlewamy mleko do garnka. Następnie bardzo szybko zaczynamy mieszać sos trzepaczką, aż pozbędziemy się wszystkich grudek, a sos zacznie gęstnieć. W tym momencie dodajemy vegetę, ja też czasami dosypuję trochę rozmarynu. Podgrzewamy sos jeszcze chwilę (cały czas go mieszając) aż już ostatecznie zgęstnieje :). I voila- sos gotowy :)
Ja swoje razowe spaghetti podałam jeszcze z podsmażonym na oliwie szpinakiem z przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Pyszności ^^

Do następnego- a będzie to całkiem niedługo- razu :)
Smacznego!

Diana

12 thoughts on “Spaghetti z sosem a’la serowym

  1. Agnieszka says:

    wygląda smacznie, ale zastanawiam sie nad przyprawą „typu vegeta” – chyba jednym z najbardziej chemicznych produktow wystepujących na półkach sklepowych. Mysle,że lepiej byłoby użyc jakiejś własnej kompozycji przypraw. pozdrawiam :)

    • Diana says:

      Ja używam Vegety Natur, która nie ma żadnej chemii w składzie. A dlatego użyłam jej, a nie mieszanki przypraw, bo daje fajny smak. W tym przepisie głównie chodzi o to, żeby był szybki, łatwy w wykonaniu, przy użyciu minimalnej ilości składników :)

Dodaj komentarz