8 sposobów na to, jak oszczędzać pieniądze na diecie roślinnej

jak oszczędzać pieniądze na diecie roślinnej

Na dietę roślinną przeszłam zaraz przed rozpoczęciem studiów dietetyki. Oznacza to, że w jednym czasie musiałam się nauczyć utrzymywać we Wrocławiu, zarządzać swoimi pieniędzmi, sama kupować sobie jedzenie i przygotowywać posiłki. Czym to skutkowało? No, zrobiłam wszystko to, przed czym przestrzegała mnie moja mama ;) Wrocław kusił milionem różnych sposobności do wydawania pieniędzy, zamieszkałam zaraz obok centrum handlowego, a era ciągłych wyprzedaży właśnie się rozkręcała. Tak więc znalazłam jeden stały wydatek, na którym mogłam maksymalnie zaciskać pasa, przeznaczając zaoszczędzone pieniądze na wszystkie wrocławskie przyjemności. Na czym oszczędzałam? Na jedzeniu.

Z perspektywy czasu wiem, że nie było to najmądrzejsze rozwiązanie, ale z drugiej strony ten czas nauczył mnie roślinnego gotowania za minimalne (serio, minimalne) pieniądze. No i do tej pory moi najbliżsi znajomi wiedzą, że choćby wydawało się, że w domu nie ma absolutnie nic, z czego by można przygotować posiłek, mi i tak się to uda.

Poniżej spisałam kilka patentów i informacji, które umożliwią Wam zaoszczędzić trochę pieniędzy podczas zakupów i wegańskiego gotowania.
Czytaj dalej

Najprostszy sos a’la serowy

 

sos a'la serowy

Dietę roślinną uwielbiam pod każdym względem – za barwną i kolorową kuchnię, za jej prozdrowotne działanie, za różnorodność. Jednak są smaki, do których tęsknię, a które nie są tak proste do uzyskania samymi warzywami. Do nich należy kategoria „kremowo-serowo-ciągnąca”. Próbowałam kilku przepisów na sery wegańskie, ale zazwyczaj ilość egzotycznych składników (i ich cena) mnie stanowczo odstraszała. Na szczęście nastąpił przełom w tym temacie. Zrobiłam szałowy sos a’la serowy z ziemniaka.
Czytaj dalej

7 informacji o diecie roślinnej, które powinien znać każdy weganin

 

prawidłowe żywienie wegańskie

Od momentu założenia Vegan Corner, chciałam, żeby było to miejsce, gdzie można znaleźć podstawowe, proste przepisy na smaczne, wegańskie dania oraz poczytać o tym, jak poprawnie układać i bilansować dietę roślinną. Kilka lat temu zrobiłam pierwsze podejście do kwestii żywieniowej. Jednak z perspektywy czasu widzę, że dobrze się stało, że trochę jeszcze poczekałam z rozwojem tej gałęzi mojego bloga.

Studia z Dietetyki ukończyłam w tamtym roku. Obie prace dyplomowe pisałam na temat diet roślinnych: licencjat – w odniesieniu do dzieci, magisterkę – w porównaniu do diety tradycyjnej i wegetariańskiej. W tym momencie pracuję jako dietetyk kliniczny, który między innymi specjalizuje się w dietach wegetariańskich. Dopiero teraz czuję, że mam wystarczającą wiedzę, żeby zacząć pisać o prawidłowym żywieniu na diecie roślinnej.

Wszystkie informacje, które będę tutaj przedstawiała mają swoje podparcie w źródłach naukowych. Są też wynikiem moich własnych doświadczeń, jak i praktyki w swojej poradni. Mam nadzieję, że spodoba Wam się mój pomysł stworzenia takiego blogowego kompendium wiedzy o diecie roślinnej. W dzisiejszym wpisie opisałam same podstawy – taką śmietankę informacyjną odnośnie weganizmu. Jeśli będziecie chcieli wiedzieć więcej, śmiało piszcie i podpowiadajcie, które kwestie po kolei powinnam poszerzać i dogłębniej wyjaśniać.

Okej, post zapowiada się już na długi, więc zaczynamy :)
Czytaj dalej

Kanapkowy krem kakaowy bez wyrzeczeń

 

Kanapkowy krem kakaowy

Zjadam ogromne ilości strączków, ale jednak zawsze sceptycznie podchodzę do eksperymentów pt. „wszystko da się zrobić z fasoli”. Nawiasem mówiąc, coraz częściej zdaję sobie sprawę z tego, że w kuchni potrafię być bardzo konserwatywna.

Mimo wszystko, tknęło mnie i stwierdziłam, że skoro da się zrobić brownie z fasoli, to surowa pasta ze strączków na słodko to jest coś, co mogę wypróbować. Spróbowałam, no i odleciałam.
Czytaj dalej