Najłatwiejsze ciasto w świecie, czyli placek jabłkowo bananowy

Majówka trwa, a pogoda uparła się udawać, że jest listopad. Swoją majówkę spędzam w gronie mojego cudownego babińca na 3-majówce wrocławskiej. Swoją drogą, czemu 3-majówka? Przecież koncerty we Wrocławiu w tym roku trwają 2 dni. Ale to tylko taka dygresja :P. W każdym razie jesteśmy twarde i wczoraj byłyśmy na wszystkich koncertach- w deszczu,  chłodzie i wilgoci- od 13.00 do 23.00 Dzisiaj rano (czyli ok. południa) upiekłam placek. Jest iście wiosenny- chyba tak na przekór siąpiącej wodzie za oknem.
To ciacho jest cudownie proste i szybkie w wykonaniu. Jest pyszne, mocno owocowe i lekko wilgotne w środku. Zamarzyłam sobie podać je polane budyniem waniliowym, ale wielka ochota na szybkie pochłonięcie kawałka przezwyciężyła opcję dodatkowego gotowania budyniu. Niemniej jednak (dla osób cierpliwych) polecam wykorzystanie pomysłu :).

Jako bazę ciasta wykorzystałam sprawdzony przeze mnie już kilkakrotnie przepis na babkę cytronową z tej strony: KLIK

Składniki na ciasto:

  • 300g mąki pszennej
  • 1 szklanka mleka sojowego (ja użyłam waniliowego- można zastąpić, dodając do mleka naturalnego 1-1,5 łyżeczki cukru waniliowego)
  • 1/2 szklanki oleju rzepakowego
  • 1/2 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 jabłka
  • 2 banany
  • 1 łyżka soku z cytryny

Cukier, mąkę, proszek do pieczenia i pokrojone w drobną kostkę jabłka i banany (+ew. cukier waniliowy) mieszamy razem w misce. Następnie, kiedy owoce będą już otoczone mąką i równomiernie wymieszane, do miski dolewamy olej, mleko i sok z cytryny i mieszamy wszystko delikatnie (żeby nie porozgniatać bananów) drewnianą łyżką lub patką do ciasta, aż konsystencja ciasta będzie gładka.

Masę wylewamy do wyłożonej papierem do pieczenia formy i pieczemy przez godzinę w rozgrzanym do 180 stopni piekarniku.
Na koniec wcinamy ciasto na sucho, albo polane budyniem- do czego znowu namawiam :).


Ja teraz pakuję ciasto do pojemnika, zakładam kalosze i lecę na koncerty ;)
Diana

18 myśli o “Najłatwiejsze ciasto w świecie, czyli placek jabłkowo bananowy

  1. Avka mówi:

    Faktycznie wygląda cudownie prosto i pewnie jest pyszne. :)) ale polane budyniem? wyobrażam sobie budyń w środku, nie na wierzchu :D

  2. Boz mówi:

    Właśnie degustuje i stwierdzam że dla mnie to ciasto to: delicje, przysmak, smakołyk, frykas, smakowity specjał….Dziekuję że mogłam skorzystać z tego przepisu.Pozdrawiam <3

  3. Aleksandra mówi:

    Przepis łatwy, ale mi ciasto nie wyszło :(( Piekłam godzinę i spaliło się :O Może za długo jednak , jak na biszkopt siedziało w piekarniku ?

    • Diana mówi:

      O kurczę. Nie wiem, jak to możliwe. Sama robiłam to ciasto 4-5 razy i za każdym razem wychodziło. A piekłaś na termoobiegu, czy standardowo (góra, dół) ? Całe ciasto się zrobiło suche, czy spaliło od góry ?

  4. Ania mówi:

    super ciasto! przez ostatni ponad rok od kiedy je zamieściłaś często je piekę i prawie zawsze pomaga mi moja 5 letnia córeczka, jeszcze lepiej że nie trzeba używać miksera i nawet jak teraz 3,5 miesięczny synek śpi, my możemy śmiało pichcić :)

  5. Lukasz mówi:

    Przed chwilą wyjąłem z pieca i niestety wyszedł zakalec;(Piekło się godzinę bez termoobiegu w temp. 180 stopni. Nie wiem co jest przyczyną, ale nigdy nie wychodzą ni takie ciasta „mieszane”(bez drożdży)

  6. Carol mówi:

    Hej, czy można pominąć banany i jabłka? Czy wtedy wyjdzie? Bo chciałabym uzyskać coś w rodzaju biszkoptu do przełożenia kremem :)

Dodaj komentarz