Kanapkowy krem kakaowy bez wyrzeczeń

 

Zjadam ogromne ilości strączków, ale jednak zawsze sceptycznie podchodzę do eksperymentów pt. „wszystko da się zrobić z fasoli”. Nawiasem mówiąc, coraz częściej zdaję sobie sprawę z tego, że w kuchni potrafię być bardzo konserwatywna.

Mimo wszystko, tknęło mnie i stwierdziłam, że skoro da się zrobić brownie z fasoli, to surowa pasta ze strączków na słodko to jest coś, co mogę wypróbować. Spróbowałam, no i odleciałam.
Co ja będę Wam dużo pisać. Już nie wiem czemu tak bardzo się wzbraniałam przed tym rodzajem past. Są przepyszne! A do tego mój dietetyczny umysł nie może się nadziwić, jak coś tak dobrego, może być tak zdrowe. Wysokobiałkowe, niskoprzetworzone, z rozsąśdną zawartością cukrów, niskotłuszczowe… Od dzisiaj, obok mojej ukochanej pasty z fasoli, stałym gościem na stole będzie fasolowy krem kakaowy!

D


Ten krem jest:


• aksamitny •

• mocno kakaowy •

• idealnie słodki •

• zdrowy •

• pozbawiony posmaku fasoli •

D


Składniki


Składniki:
  • 1 szklanka ugotowanej białej fasoli
  • 2 łyżki mleka kokosowego (albo inne, roślinne, np. waniliowe)
  • 1/2 banana
  • 3 łyżki kakao
  • 2 łyżki słodu/miodu/ 0,5 szklanki namoczonych daktyli
  • 1/4 łyżeczki soli

Sposób przygotowania


 

  1. Wszystkie składniki przekładamy do wysokiego naczynia i blendujemy na kremową, gładką masę.
  2. Krem świetnie pasuje do kanapek, naleśników, a nawet owsianki ;)

Smacznego!
Diana

5 myśli o “Kanapkowy krem kakaowy bez wyrzeczeń

Dodaj komentarz