Jaglana szarlotka sypana

Jaglana szarlotka sypana

Ze względu na mój mały, dietetyczny eksperyment na samej sobie, postanowiłam przejść na dietę bezglutenową. Spokojnie – na razie na określony i dosyć krótki okres 3 miesięcy.
Zawsze myślałam, że dieta bezglutenowa to taki żywieniowy pikuś. Wydawało mi się, że rezygnacja z niektórych zbóż jest raczej niewielkim „wyrzeczeniem”, w porównaniu do ilości eliminowanych produktów na diecie roślinnej.
Oj, mocno się zdziwiłam.

Mentalnie najbardziej przygotowałam się na rezygnację z makaronów i pieczywa, które (co teraz dobitnie widzę) stanowiły zbyt dużą część mojej diety. Nie pomyślałam jednak o wielu innych produktach, które bardzo lubię, a o których zupełnie zapomniałam, że zawierają gluten, np. piwo, kawa zbożowa i … (olaboga!) słodycze.
Jako bezglutenowa weganka, jest mi teraz bardzo, oj bardzo trudno kupić coś słodkiego w zwykłych, osiedlowych sklepach. Są oczywiście czekolady gorzkie, chałwa i sezamki, ale nie zawsze mam na nie ochotę. Można by powiedzieć, że bardzo ograniczona dostępność słodyczy, to całkiem dobra sprawa. Nooo… może i to prawda :P Jednak, w razie bardzo przeogromnej chęci na coś z dużą zawartością cukru, postanowiłam opracować awaryjny przepis na bezglutenowe ciasto. Dokładnie w ten sposób wymyśliłam bezglutenową szarlotkę sypaną :)
Jest na bazie kaszy jaglanej, kukurydzianej i wiórków kokosowych. Jest sypka, ale zwarta, chrupiąca z zewnątrz i miękka w środku. No po prostu idealna (tak, jestem z siebie bardzo dumna :P). Do tego udało mi się ją przygotować z użyciem minimalnej ilości tłuszczu, co sprawia, że jeszcze bardziej pokochałam ten przepis :D
Mam nadzieję, że dostatecznie Was zachęciłam do wypróbowania tego przepisu, bo uwierzcie mi – warto :)

Składniki:

  • 1 szklanka kaszy jaglanej
  • 1/2 szklanki kaszy kukurydzianej
  • 1/2 szklanki wiórków kokosowych
  • 3/4-1 szklanki cukru
  • 1kg kwaśnych jabłek
  • 1/2 łyżeczki cynamonu
  • 3 łyżki oleju rzepakowego
  • ok. 10 śliwek do dekoracji

Kaszę jaglaną płuczemy na sitku, a następnie gotujemy bez przykrycia w 1,5 szklanki zimnej wody, do momentu, kiedy cały płyn zostanie wchłonięty.
Jabłka ścieramy na tarce o grubych oczkach (jeśli owoce mają brzydką, grubą, oleistą skórkę, można je wcześniej obrać).
Ugotowaną kaszę jaglaną mieszamy w misce z surową kaszą kukurydzianą, wiórkami kokosowymi, cynamonem i cukrem.
Masę z kaszy dzielimy mniej więcej na 3 części. Do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia lub folią aluminiową, wykładamy równą warstwą pierwszą część masy. Warto, żeby akurat ta była najgrubsza- dzięki temu spód naszego ciasta nie będzie się kruszył podczas krojenia i nakładania. Następnie delikatnie wykładamy 1/3 startych jabłek i przysypujemy je kolejną warstwą kaszy. Czynności powtarzamy 3 razy.
Na ostatnią, wierzchnią warstwę kaszy rozsmarowujemy olej, a na brzegach ciasta układamy połówki śliwek.
Ciasto pieczemy w 180 stopniach przez godzinę. Po upieczeniu warto zostawić szarlotkę jeszcze na godzinę, półtora do ostygnięcia.

Jaglana szarlotka sypana

Jaglana szarlotka sypana

Smacznego!

Diana

4 myśli o “Jaglana szarlotka sypana

  1. Sylwia Płocha mówi:

    Mam pytanko, robiłam kiedyś szarlotkę sypaną z kaszą manną, czyli kasza manna wymieszana z mąką pszenną na to warstwa startych jabłek z powstałym sokiem i znowu mieszanka mąki i jabłka i tak kilka razy na wierzch mieszanka mąki i kaszy manny i na wierzch starte masło i zastanawiam się co by wyszło z takiej szarlotki gdybym dała zamiast kaszy manny kaszę jaglaną zmieloną na taką jakby mąkę i mąkę np kukurydzianą? Co autorka przepisu na to?

Dodaj komentarz