Granola na dobry start dnia

Granola

Cześć! Nie było mnie tu tak długo, że sama nie wiem od czego zacząć :)
Mogę od pochwalenia się, że wczoraj zakończyłam studia i obroniłam swoją pracę magisterską. Ostatnie pół roku było dla mnie bardzo intensywne, ale jednocześnie w pewien sposób dużo się u mnie zmieniło. Fakt, że kończył się mój studencki czas, sprawił, że więcej myślałam o tym, co chcę robić po studiach i oczywiście także o blogu. Na czas pisania pracy magisterskiej postanowiłam nie zamieszczać tutaj żadnych postów, ponieważ wiedziałam, że nie będę w stanie tego robić tak dobrze, sprawnie i z taką częstotliwością, jakbym chciała. Ten czas przerwy sprawił, że zauważyłam, że tak samo jak moje życie, mój blog też do tej pory był studencki. Teraz wiem, że chcę to zmienić. Chcę podzielić się swoją wiedzą (i tą o gotowaniu, i tą o żywieniu), zrobić to w jakiś zorganizowany sposób, który będzie miał ręce i nogi ;) Myślę, że mam na to całkiem dobry zamysł. Niestety na fakty będziecie musieli poczekać jeszcze chwilę :P
Dzisiaj za to zaczynam tradycyjnie, od przepisu na moją pierwszą granolę – aromatyczną, pełną orzechów, kawy i wiórków kokosowych :)

Składniki (na 2 duże słoiki granoli):

  • 400g płatków zbożowych (ja użyłam 200g owsianych górskich i 200g jęczmiennych)
  • 100g orzechów włoskich
  • 2 czubate łyżki masła orzechowego
  • 1/2 szklanki daktyli
  • 1/2 szklanki rodzynek lub żurawiny
  • 4 łyżki wiórków kokosowych
  • 1 łyżka mielonej kawy
  • 1/2 łyżeczki soli

Daktyle wrzucamy do szklanki i zalewamy je wrzątkiem na 15-20 minut. W międzyczasie do dużej miski wsypujemy płatki zbożowe, rodzynki, wiórki kokosowe, sól i świeżo zmieloną kawę.
Daktyle odsączamy i miksujemy na gładką masę, a następnie łączymy z masłem orzechowym. Powstałą masę przekładamy do miski z płatkami i dokładnie mieszamy ręką, lekko ugniatając. Powstałą surową granolę wykładamy na dużej blaszce, wyłożonej papierem do pieczenia. Warto rozłożyć masę równomiernie, na całej długości blaszki, lekko przyciskając ją do dna. W ten sposób, po upieczeniu, płat będzie można pokruszyć na większe kawałki „crunchy”, niż na sypkie płatki.
Granolę pieczemy około 20 minut w 160 stopniach, aż stanie się zarumieniona i aromatyczna. Po upieczeniu studzimy ją przynajmniej pół godziny, a następnie kruszymy, mieszamy z orzechami włoskimi i przekładamy do słoików.
Fantastycznie pasuje do porannego Muesli, w połączeniu z owocami lub na wierz zmiksowanych, zamrożonych bananów :)

Granola

Granola

Granola

Smacznego!

Diana

7 myśli o “Granola na dobry start dnia

  1. Zuza mówi:

    Jak świetnie trafiłaś z tym przepisem! Moje śniadaniowe owsianki powoli zaczynają mi się nudzić, a akurat mam wszystkie składniki na granolę. Chyba jutro rano to owoce z granolą zastąpią owsiankową tradycję na śniadanie! :)

    • Diana mówi:

      No to trzymam kciuki, że wyjdzie równie dobrze, jak u mnie ;) Ja się nie mogę odczepić od słoika z granolą i trochę za szybko zaczęła mi się kończyć :P

Dodaj komentarz