Cześć i czołem. I przepis na polentę w sosie meksykańskim.

Cześć i czołem :)
Po dłuuugim czasie planowania, jeszcze dłuższym czasie przygotowań i chyba najdłuższym oczekiwaniu na przypływ odwagi, stało się – zebrałam się w sobie, żeby otworzyć bloga.
Mam nadzieję, że będziecie mogli znaleźć tu masę fajnych, prostych przepisów na potrawy z roślinnych składników, wskazówki co z czym jeść i jak prosto dostarczać pełen komplet substancji odżywczych.
Ogółem mam zamiar zamieszczać różnorodne przepisy- na tradycyjne potrawy polskie i z masy różnych innych krajów (jedynie podrasowane na bardziej zdrowe i wegańskie :P), znalezione w fajnych książkach kucharskich, czy wyszperane gdzieś w sieci i oczywiście swoje własne pomysły. Zazwyczaj staram się gotować z prostych składników, które będą dostępne bez problemu w najbliższej Biedronce. Ale że uwielbiam chodzić do delikatesów i szperać między półkami w poszukiwaniu za nowymi, nieznanymi mi składnikami, bardziej niż chodzić na zakupy ciuchowe, to znajdą się też przepisy uwzględniające coś bardziej wyszukanego, niż czerwona fasola z puszki ^^
Z góry uprzedzam, że nie posiadam niesamowitych (a nawet przeciętnych) zdolności humanistycznych, więc już przewiduję dużą ilość błędów językowych i stylistycznych. Deal with it ;) Mam zamiar nauczyć się ładnie- czyt. przyzwoicie- wysławiać, zarówno jak robić zdjęcia. Aż tak lubię gotować. Więc proszę o przymykanie oka na ewentualne niedociągnięcia ;)
A na koniec, jeśli chce się Wam jeszcze czytać, to możecie odwiedzić zakładkę „O mnie” i przeczytać jak to u mnie jest z weganizmem ;)

Koniec wywodu, a więc do rzeczy.
Polenta, to zarówno nazwa mąki kukurydzianej, jak i placków z niej zrobionych. Przepis na polentę znalazłam we włoskiej książce kucharskiej i od razu zachwyciła mnie szybkością zrobienia. A więc placki powstały jako pierwsze. Mają dość słaby smak, więc stwierdziłam, że najfajniej będą smakować z jakimś ostrym sosem, a że w szafce miałam pomidory w puszce, fasolę i kukurydzę, to zrobiłam coś na kształt gęstej polewki meksykańskiej.

Składniki na polentę :

  • 1l wody
  •  250g mąki kukurydzianej
  •  sól

Składniki na sos meksykański :

  • 2 średnie cebule
  • 1 pokrojone pomidory w puszce
  • pół szklanki kukurydzy
  • pół szklanki fasoli czerwonej
  • połowa kapusty pekińskiej (poszatkować
  • 3 łyżki sezamu
  • 1,5 łyżki oleju rzepakowego
  • 0,5 łyżeczki płatków chili lub jalapeno
  • o,5 łyżeczki pieprzu ziołowego
  • 1 łyżeczka oregano
  • sól i pieprz do smaku

Najlepiej zacząć od przygotowania polenty. W raczej sporym garnku doprowadzamy do wrzenia osoloną wodę, do której dosypujemy powoli mąkę kukurydzianą, cały czas mieszając. Po wsypaniu całej mąki, zmniejszamy ogień pod garnkiem i nadal mieszamy, aż żółta masa będzie miała jednolitą, bezgrudkową konsystencję. Wtedy wyłączamy ogień, garnek przykrywamy pokrywką i zostawiamy do odpoczęcia na około 30 minut.
W tym czasie na patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy do niego cebulę. Smażymy, aż się ładnie zeszkli. Wtedy dorzucamy poszatkowaną kapustę i podlewamy ją 2-3 łyżkami wody. Patelnię przykrywamy pokrywką i dusimy całość ok 5 minut. Jak nasza kapusta już będzie miękka, dolewamy pomidory z puszki i podgrzewamy wszystko na patelni aż woda zacznie parować, a sos zgęstnieje. Wtedy dorzucamy kukurydzę i fasolę i dosypujemy chili, pieprz ziołowy, oregano i według uznania sól i pieprz.
Do dużej formy wysłanej papierem do pieczenia ( ja użyłam dużej blaszki do placków) wylewamy ciasto polentowe i wygładzamy drewniana patką, żeby uzyskać gładką powierzchnię. Odstawiamy blachę na bok na jakieś 15-20 minut do ostygnięcia, następnie kroimy ją na kwadraty 5x5cm.
Kwadratową polentę wykładamy w naczyniu żaroodpornym, wylewamy na nią sos i posypujemy sezamem. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na pół godziny.

Voila!



Smacznego.
I życzę Wam mniej zasmarkanego i grypowego wieczoru, niż ja mam dzisiaj :)

18 myśli o “Cześć i czołem. I przepis na polentę w sosie meksykańskim.

  1. Pola mówi:

    Wygląda pysznie:). Zastanawiam się, czy zamiast kapusty pekińskiej mogłabym użyć młodą kapustę czy niebardzo? Zostało mi pół główki i nie mam pomysłu co z nią zrobić.

  2. slajerek mówi:

    a my zrobilismy tak ze do polenty pod koniec gotowania dodalismy duzo parmezanu, troche masla i troche pieprzu, dzieki temu nie byl taki mdly smak, sprobujemy tez w stylu meksykanskim ;-)

Dodaj komentarz