Zupa meksykańska

Zupa meksykańska

Oto przepis na zupę, o której spokojnie mogę powiedzieć, że jest wykonywana przeze mnie najczęściej i najdłużej ze wszystkich innych.  Historia zupy meksykańskiej jest całkiem fajna, bo to danie przygotowywała jako pierwsza moja mama, już jakieś 10 lat temu. Ani ja, ani moi rodzice nie byliśmy jeszcze wtedy wegetarianami i w oryginale gęstość zupy uzyskiwało się… mielonym mięsem. Na szczęście nasze preferencje żywieniowe z czasem się zmieniły, a razem z nimi zupa meksykańska. Dzisiaj (w końcu!) dzielę się z Wami ostateczną, dopracowaną, roślinną recepturą.

Czytaj dalej

Ostra zupa dyniowo-pomarańczowa

Ostra zupa dyniowo-pomarańczowa

Kolejny i (na szczęście) ostatni rok akademicki rozpoczął się na dobre przynosząc ze sobą paskudną pogodę, przeziębienia, pośpiech, brak czasu i głodne przerwy. Początek października jest dla mnie zawsze zakręcony, do tego w tym roku paskudnie się rozchorowałam. I ot. Macie idealną wymówkę dla mojej przerwy w blogowaniu.
Od kilku dni pogoda sprzyja nieustannym marzeniom o ciepłej i rozgrzewającej zupie. Dzisiaj zajęcia miałam w pobliżu domu i podczas 2-godzinnego okienka postanowiłam wyczarować pokrzepiającą, rozgrzewającą, antygrypową i magiczną zupę. Taką SuperZupę. Bazująca na dyni, pomarańczy i ostrej papryce- uratowała mnie i koleżankę przed chłodem i jesienną chandrą.
Czytaj dalej

Wegański żurek

Żurek

Dzisiaj przepis, który testowałam podczas Wielkanocy. Żurek gotowałam wtedy po raz pierwszy, ale wyszedł mi tak smaczny, a rodzicom (zwłaszcza tacie) tak bardzo podpasował, że postanowiłam koniecznie wypróbować go kolejny raz. Ostatnie chłodne dni sprzyjały ciepłym, rozgrzewającym i sytym daniom, więc bazując na notatkach mamy odtworzyłam zupę z kwietnia. Wyszła przepyszna. Podsmażane wędzone tofu i białe kiełbaski nadały zupie autentyczny smak.
Nie jest to może ideał zdrowej zupy, ale czasami dobrze ulec ochocie na tradycyjny, lekko tłusty smak dzieciństwa :)
Czytaj dalej

Barszcz ukraiński z mlekiem kokosowym

Barszcz ukraiński

Ostatnio mam strasznie mało czasu na bloga i gotowanie. Jak zawsze w takich momentach, bardzo mi to nie pasuje i czuję kłujące poczucie winy, jak widzę ile czasu minęło od ostatniego postu. Zbliżający się koniec semestru, czyli masa zaliczeń, pierwsze egzaminy, ostatki zajęć i sporo obowiązków poza uczelnią mocno skracają mi czas wolny. Jednocześnie chyba dawno nie czułam się tak bardzo „pozytywnie naładowana”. Poprowadzę warsztaty kulinarno-żywieniowe podczas wrocławskiej Veganmanii, udzieliłam dwóch fajnych wywiadów, powolutku zaczynam rozwijać skrzydła jako początkujący dietetyk. Cały czas mam ochotę na więcej, a w mojej głowie aż się kłębi od nowych pomysłów :)

Wracając do dzisiejszego przepisu, to pozwólcie, że przedstawię Wam mojego absolutnego faworyta wśród zup- barszcz ukraiński z mlekiem kokosowym. Jest to zupa, którą kocham od dziecka. Gęsta od startych buraków, kawałków ziemniaków i fasoli. Jednocześnie naturalnie słodkawa i ostra od pieprzu. Już jakiś czas temu odkryłam, że jeśli połączy się tą tradycyjną, polską zupę ze smakiem mleka kokosowego i natką pietruszki, to powstaje kombinacja, którą należy nazwać „super-zupą” :D
Czytaj dalej

Zupa soczewicowa z mlekiem kokosowym

Witam po długiej przerwie :) Nowy semestr zaskoczył mnie ogromną ilością zajęć i przez ostatnie dwa tygodnie moje kulinarne przygody ograniczały się do robienia owsianek i jaglanek na śniadania. Na ciepły, wieczorny posiłek mogłam liczyć tylko dzięki moim kochanym współdomownikom :)
Tak się czasami zastanawiam, czy wszystkie magisterki tak wyglądają? Dosłownie 2 razy w tygodniu mam zajęcia od 7:45 do 18:00. Chyba więcej czasu spędzam teraz w szpitalach i na dojazdach pomiędzy szpitalami, niż w domu. Na szczęście w ten weekend udało mi się wygospodarować czas na wielkie gotowanie i przygotowanie postów.
Dzisiaj przedstawiam Wam jedną z moich ulubionych zup. Soczewicowa na wypasie :) Gęsta, kolorowa, z dużymi kawałkami warzyw, o pysznym, intensywnym smaku i aromacie. I co najważniejsze – na mleku kokosowym i z dużą ilością świeżej pietruszki.
Czytaj dalej