Ostra zupa dyniowo-pomarańczowa

Ostra zupa dyniowo-pomarańczowa

Kolejny i (na szczęście) ostatni rok akademicki rozpoczął się na dobre przynosząc ze sobą paskudną pogodę, przeziębienia, pośpiech, brak czasu i głodne przerwy. Początek października jest dla mnie zawsze zakręcony, do tego w tym roku paskudnie się rozchorowałam. I ot. Macie idealną wymówkę dla mojej przerwy w blogowaniu.
Od kilku dni pogoda sprzyja nieustannym marzeniom o ciepłej i rozgrzewającej zupie. Dzisiaj zajęcia miałam w pobliżu domu i podczas 2-godzinnego okienka postanowiłam wyczarować pokrzepiającą, rozgrzewającą, antygrypową i magiczną zupę. Taką SuperZupę. Bazująca na dyni, pomarańczy i ostrej papryce- uratowała mnie i koleżankę przed chłodem i jesienną chandrą.
Czytaj dalej

Wegański żurek

Żurek

Dzisiaj przepis, który testowałam podczas Wielkanocy. Żurek gotowałam wtedy po raz pierwszy, ale wyszedł mi tak smaczny, a rodzicom (zwłaszcza tacie) tak bardzo podpasował, że postanowiłam koniecznie wypróbować go kolejny raz. Ostatnie chłodne dni sprzyjały ciepłym, rozgrzewającym i sytym daniom, więc bazując na notatkach mamy odtworzyłam zupę z kwietnia. Wyszła przepyszna. Podsmażane wędzone tofu i białe kiełbaski nadały zupie autentyczny smak.
Nie jest to może ideał zdrowej zupy, ale czasami dobrze ulec ochocie na tradycyjny, lekko tłusty smak dzieciństwa :)
Czytaj dalej

Barszcz ukraiński z mlekiem kokosowym

Barszcz ukraiński

Ostatnio mam strasznie mało czasu na bloga i gotowanie. Jak zawsze w takich momentach, bardzo mi to nie pasuje i czuję kłujące poczucie winy, jak widzę ile czasu minęło od ostatniego postu. Zbliżający się koniec semestru, czyli masa zaliczeń, pierwsze egzaminy, ostatki zajęć i sporo obowiązków poza uczelnią mocno skracają mi czas wolny. Jednocześnie chyba dawno nie czułam się tak bardzo „pozytywnie naładowana”. Poprowadzę warsztaty kulinarno-żywieniowe podczas wrocławskiej Veganmanii, udzieliłam dwóch fajnych wywiadów, powolutku zaczynam rozwijać skrzydła jako początkujący dietetyk. Cały czas mam ochotę na więcej, a w mojej głowie aż się kłębi od nowych pomysłów :)

Wracając do dzisiejszego przepisu, to pozwólcie, że przedstawię Wam mojego absolutnego faworyta wśród zup- barszcz ukraiński z mlekiem kokosowym. Jest to zupa, którą kocham od dziecka. Gęsta od startych buraków, kawałków ziemniaków i fasoli. Jednocześnie naturalnie słodkawa i ostra od pieprzu. Już jakiś czas temu odkryłam, że jeśli połączy się tą tradycyjną, polską zupę ze smakiem mleka kokosowego i natką pietruszki, to powstaje kombinacja, którą należy nazwać „super-zupą” :D
Czytaj dalej

Zupa soczewicowa z mlekiem kokosowym

Witam po długiej przerwie :) Nowy semestr zaskoczył mnie ogromną ilością zajęć i przez ostatnie dwa tygodnie moje kulinarne przygody ograniczały się do robienia owsianek i jaglanek na śniadania. Na ciepły, wieczorny posiłek mogłam liczyć tylko dzięki moim kochanym współdomownikom :)
Tak się czasami zastanawiam, czy wszystkie magisterki tak wyglądają? Dosłownie 2 razy w tygodniu mam zajęcia od 7:45 do 18:00. Chyba więcej czasu spędzam teraz w szpitalach i na dojazdach pomiędzy szpitalami, niż w domu. Na szczęście w ten weekend udało mi się wygospodarować czas na wielkie gotowanie i przygotowanie postów.
Dzisiaj przedstawiam Wam jedną z moich ulubionych zup. Soczewicowa na wypasie :) Gęsta, kolorowa, z dużymi kawałkami warzyw, o pysznym, intensywnym smaku i aromacie. I co najważniejsze – na mleku kokosowym i z dużą ilością świeżej pietruszki.
Czytaj dalej

Barszcz wigilijny

Jeśli szukacie tradycyjnego barszczu na święta, intensywnego w smaku i bogatego w aromaty, to dobrze trafiliście. Nie jest trudny do przygotowania, jednak należy go ugotować co najmniej dzień przed Wigilią. Musi odstać całą noc i nabrać „mocy”, czyli wyciągnąć jak najwięcej smaku z grzybów, owoców jałowca, goździków, czosnku, pieprzu i kwaśnych jabłek. Właśnie te składniki powodują, że barszcz ma idealny, bożonarodzeniowy smak :).
Czytaj dalej