Wegański majonez ze słonecznika

Próbowałam już kilka razy robić majonez- większość z nich nawet była smaczna (najgorzej wspominam ten z białej fasoli), ale jakoś efekty nigdy nie mnie nie zachwyciły. Zawsze czułam obce smaki, które niestety nie miały nic wspólnego z tradycyjnym smakiem majonezu.

Gdzieś kiedyś wyczytałam pomysł zrobienia majonezu ze słonecznika (i kurczę naprawdę nie pamiętam, gdzie ja to wyszperałam) i tak mnie to zaintrygowało, że postanowiłam zadziałać coś na Wielkanoc. Efekty mnie niesamowicie zaskoczyły- oczywiście pozytywnie ;). Majonez może nie ma żółtawego koloru, jak ten z jaj, ale smak ma praktycznie identyczny. Ponadto mam zamiar wykorzystać bazę słonecznikową do robienia sosów, a’la jogurtów greckich i kilku innych rzeczy, bo uważam, że ma niesamowity potencjał. Jedyną sprawą, która nie satysfakcjonuje mnie w pełni w moim vege majonezie jest tekstura- nie mogłam uzyskać idealnej, kremowo gładkiej konsystencji, ponieważ nie mam sprzętu, który mógłby sobie poradzić z takim zadaniem. W każdym razie malutkie drobinki słonecznika absolutnie nie przeszkadzają ani w robieniu sosu z „majonezu” ani w typowo polskiej sałatce :).

No i najfajniejszym momentem w robieniu tego majonezu była mina mojej mamy, kiedy na sam koniec go spróbowała. Jednym słowem była meega zaskoczona, że tak łatwo i szybko można zrobić coś, co tak przypomina w smaku swój oryginalny odpowiednik :)
Continue reading