Spaghetti z sosem a’la serowym

W sumie nie mam raczej ciągot w stronę zupełnie niewegańskich smaków- serowych, jogurtowych, mięsnych, ale czasami mam ochotę na coś typowo kremowego, lekko tłustego.
Dzisiejszy przepis jest banalny, jak mało który, ale wierzcie mi- pozytywnie Was zaskoczy :). Smakiem i konsystencją świetnie imituje typowe sosy serowe. Można je podawać ze szpinakiem, brokułami, suszonymi pomidorami. Praktycznie do wszystkiego świetnie pasuje.
Dodatkowym plusem jest to, że sam sos jest gotowy dosłownie w 5 minut. Oczywiście pod względem składu odżywczego nie powala, ale raz na jakiś czas można sobie na niego pozwolić. Jednym słowem bardzo polecam. U mnie jest to stała pozycja w menu na szybki, smaczny i syty obiad :)
Czytaj dalej

Wegański majonez ze słonecznika

Próbowałam już kilka razy robić majonez- większość z nich nawet była smaczna (najgorzej wspominam ten z białej fasoli), ale jakoś efekty nigdy nie mnie nie zachwyciły. Zawsze czułam obce smaki, które niestety nie miały nic wspólnego z tradycyjnym smakiem majonezu.

Gdzieś kiedyś wyczytałam pomysł zrobienia majonezu ze słonecznika (i kurczę naprawdę nie pamiętam, gdzie ja to wyszperałam) i tak mnie to zaintrygowało, że postanowiłam zadziałać coś na Wielkanoc. Efekty mnie niesamowicie zaskoczyły- oczywiście pozytywnie ;). Majonez może nie ma żółtawego koloru, jak ten z jaj, ale smak ma praktycznie identyczny. Ponadto mam zamiar wykorzystać bazę słonecznikową do robienia sosów, a’la jogurtów greckich i kilku innych rzeczy, bo uważam, że ma niesamowity potencjał. Jedyną sprawą, która nie satysfakcjonuje mnie w pełni w moim vege majonezie jest tekstura- nie mogłam uzyskać idealnej, kremowo gładkiej konsystencji, ponieważ nie mam sprzętu, który mógłby sobie poradzić z takim zadaniem. W każdym razie malutkie drobinki słonecznika absolutnie nie przeszkadzają ani w robieniu sosu z „majonezu” ani w typowo polskiej sałatce :).

No i najfajniejszym momentem w robieniu tego majonezu była mina mojej mamy, kiedy na sam koniec go spróbowała. Jednym słowem była meega zaskoczona, że tak łatwo i szybko można zrobić coś, co tak przypomina w smaku swój oryginalny odpowiednik :)
Czytaj dalej