Świąteczny kompot ze śliwek

Kompot z suszonych śliwek

Od kiedy pamiętam, kompot z suszu był przygotowywany na Wigilię w mojej rodzinie. Miał zawsze tyle samo fanów, co hejterów, którzy nie mogli znieść samego widoku namoczonych owoców. Ja tam zawsze ten deser lubiłam i korzystałam z nadprogramowych dokładek ;) Kompot co roku robiła moja ciocia, ale w tym roku i ja postanowiłam spróbować do przygotować.
Czytaj dalej

Wegański likier czekoladowy

Wegański likier czekoladowy

Dzisiaj przepis, jakiego nigdy wcześniej tu nie było, czyli na alkohol ;) I do tego, na jaki alkohol! Nie jest on ani zdrowy, ani dietetyczny. Jest za to przepyszny i podbije serce każdego czekoladoholika. Pierwszy raz piłam go u swojej cioteczki i od czasu poznania składu, stale chodziło mi po głowie, żeby zrobić kiedyś jego wegańską wersję. I ostatnio miałam idealną do tego okazję: typowo babski wieczór integracyjny. I tu mała uwaga, jeśli ja piłam ten likier w towarzystwie 6 przyszłych dietetyków i żadna z nas nie miała nawet krztynki wyrzutów sumienia, to wy też nie powinniście ich mieć :P Raz na jakiś czas trzeba zrobić sobie samemu taką przyjemność ;)
A co do samego likieru: jest oczywiście bardzo czekoladowy i czuć w nim też smak kokosa. Jeśli dobrze go schłodzicie, będzie konsystencji kremu, który można jeść łyżeczką.
Jest to fantastyczny pomysł na prezent, dodatek do deserów albo na taką gwiazdę wieczoru, którą przynosimy ze sobą na imprezę, na której chcemy trochę porozpieszczać wszystkich wokół nas :)
Czytaj dalej

Smoothie z melona i pietruszki

Smoothie z melona i natki pietruszki

Smoothie to fantastyczna sprawa- przepyszna, a jednocześnie tak zdrowa. Moje zawsze robię wg. 4 takich samych kroków: woda wysokomineralizowana lub świeży sok + dobry, wyrazisty owoc (bardzo dobrze spisują się w tej roli jagody, borówki, czarne porzeczki, maliny, truskawki…) + owoc sklejający (najczęściej banan, ale dynia też dobrze by się nadała) + cały pęczek zieleniny (dla mnie najfajniejsze są: jarmuż, szpinak i natka pietruszki).
Czytaj dalej

Mrożony szejk Oreo

Pamiętam, że pierwszy raz kiedy przechodziłam na weganizm, moja wiedza na temat jedzenia roślinnego była bliska zera. Nie miałam pojęcia, że mogę jeść kupne słodycze, czekoladę (!), nie wiedziałam nawet, że mogę używać makarony. Może dlatego pierwsza próba była jednym wielkim niewypałem. Jednak z czasem (a głównie w miarę czytania coraz większej ilości etykiet) okazało się, że wcale nie brakuje wegańskich słodyczy, przekąsek i gotowych dań w zwykłych sklepach.

Wiadomość, że Oreo są wegańskie dotarła do mnie już dawno temu. O ile chrupanie samych ciastek jakoś mnie nie porywa, to okazuje się, że idealnie pasują do deserów. Bez problemu mogę sobie wyobrazić przepyszny tort Oreo, lody Oreo i krem Oreo. Za to dzisiaj podzielę się z Wami przepisem na szejka Oreo- zamiast blendować mleko z kostkami lodu, wykorzystałam zamrożonego banana. Połączenie jest przepyszne. Gęsty koktajl bananowy w połączeniu ze skruszonymi ciasteczkami wymiata :)
Czytaj dalej

Koktajl arbuzowo-nektarynkowy z miętą

W Wrocławiu od kilku dni pogoda jest kapryśna, ale wszechobecna duchota powoduje, że ostatnio cały czas mam ochotę na lekkie jedzenie i orzeźwiające napoje. Z letnich owoców najbardziej na świecie kocham melony i arbuzy. Więc jakoś niedawno kupiłam 1,5 kg arbuza i wstawiłam go do zamrażarki, żeby był przyjemnie chłodny. Jednak, jak to w życiu bywa, zapomniałam o nim i zamarzł na kość. A że rozmrożony arbuz do najjędrniejszych nie należy, to zrobiłam z niego koktajl. I to był strzał w dziesiątkę :).
Czytaj dalej