Barszcz ukraiński z mlekiem kokosowym

Barszcz ukraiński

Ostatnio mam strasznie mało czasu na bloga i gotowanie. Jak zawsze w takich momentach, bardzo mi to nie pasuje i czuję kłujące poczucie winy, jak widzę ile czasu minęło od ostatniego postu. Zbliżający się koniec semestru, czyli masa zaliczeń, pierwsze egzaminy, ostatki zajęć i sporo obowiązków poza uczelnią mocno skracają mi czas wolny. Jednocześnie chyba dawno nie czułam się tak bardzo „pozytywnie naładowana”. Poprowadzę warsztaty kulinarno-żywieniowe podczas wrocławskiej Veganmanii, udzieliłam dwóch fajnych wywiadów, powolutku zaczynam rozwijać skrzydła jako początkujący dietetyk. Cały czas mam ochotę na więcej, a w mojej głowie aż się kłębi od nowych pomysłów :)

Wracając do dzisiejszego przepisu, to pozwólcie, że przedstawię Wam mojego absolutnego faworyta wśród zup- barszcz ukraiński z mlekiem kokosowym. Jest to zupa, którą kocham od dziecka. Gęsta od startych buraków, kawałków ziemniaków i fasoli. Jednocześnie naturalnie słodkawa i ostra od pieprzu. Już jakiś czas temu odkryłam, że jeśli połączy się tą tradycyjną, polską zupę ze smakiem mleka kokosowego i natką pietruszki, to powstaje kombinacja, którą należy nazwać „super-zupą” :D

Składniki:

  • 1 kg buraków
  • 1 cebula
  •  2 łyżki oleju rzepakowego
  • 3 marchewki
  •  1 duża pietruszka
  •  1/2 korzenia selera
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 3 ziemniaki
  •  3 liście laurowe
  •  4 ziarna ziela angielskiego
  •  3 ząbki czosnku
  •  1/2 puszki czerwonej fasoli
  • 1/2 pęczka natki pietruszki
  • mleko kokosowe
  •  sól, pieprz

Cebulę obieramy, kroimy drobno i smażymy na oleju w sporym garnku. Kiedy się już zeszkli, zalewamy ją 2 litrami wody. W międzyczasie obieramy i kroimy w kostkę marchewki, pietruszkę i selera. Jarzyny, liście laurowe i ziele angielskie wrzucamy do garnka z wodą i gotujemy na małym ogniu. Następnie obieramy i trzemy na tarce buraki, które także dorzucamy do zupy razem z sokiem cytrynowym. Kiedy całość zawrze dodajemy obrane i pokrojone w spore kawałki ziemniaki. Zupę gotujemy przez kolejne 20-30 minut.

Po tym czasie sprawdzamy, czy warzywa są już miękkie. Jeśli tak, to doprawiamy zupę solą, sporą ilością pieprzu i przeciśniętym przez praskę czosnkiem. Do zupy dodajemy odsączoną z zalewy fasolę.

Przed podaniem wyławiamy liście laurowe i ziele angielskie. Na koniec dekorujemy barszcz mlekiem kokosowym i posiekaną natką pietruszki :)

Barszcz ukraiński

Smacznego!

Diana

Dodaj komentarz